Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Adrian Mierzejewski skomentował brak powołania. Przy okazji wbił szpilę Pazdanowi

28.08.2018 09:47
sport

Adrian Mierzejewski cały czas robi swoje i utrzymuje wysoką formę, a kolejny selekcjoner nie widzi dla niego miejsca w drużynie narodowej. Skrzydłowy chińskiego Changchun Yatal żartobliwie skomentował brak powołania i wbił szpilę Michałowi Pazdanowi.

Adrian Mierzejewski skomentował brak powołania fot. PIOTR ZAJAC/REPORTER/EASTNEWS

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W poniedziałek Jerzy Brzęczek ogłosił pierwsze powołania do kadry na wrześniowe mecze z Włochami w Lidze Narodów i towarzyskie starcie z Irlandią. Na liście znalazło się 27 zawodników, ale wciąż nie ma na niej Adriana Mierzejewskiego, który w miniony weekend zdobył gola, zaliczył asystę i trafił do jedenastki kolejki wg. WhoScored.com.

Powołania dla byłego gracza Polonii Warszawa domagają się kibice i dziennikarze, a zarówno Adam Nawałka, jak teraz Brzęczek pozostają głusi na te głosy. Do sprawy żartobliwie odniósł się sam zainteresowany.

"Trochę zmęczony jeszcze po Rosji" - napisał Mierzejewski na Twitterze. To oczywisty sarkazm do słów trenera Legii Warszawa, który po klęsce swojego zespołu z Wisłą Płock 1:4 skomentował sytuację Michała Pazdana, także pominiętego przez Brzęczka. - On jeszcze nie jest gotowy do gry po mundialu - tłumaczył Portugalczyk.

Jego komentarz pojawił się podczas wymiany zdań z Jakubem Rzeźniczakiem i Mateuszem Klichem, jedynym z tego grona, który stawi się na zgrupowaniu. Były kapitan Legii skwitował krótko jego odpowiedź: "Wygrałeś".

Adrian Mierzejewski po raz ostatni wystąpił w drużynie narodowej pięć lata demu w debiucie Adama Nawałki ze Słowacją.

RadioZET.pl/KS

Oceń