Mecz Włochy - Polska fot. PAP

Poobijani. Polska i Włochy chcą się szybko odbudować [KOMENTARZ]

07.09.2018

Reprezentacja Polski fatalnie zaprezentowała się na mundialu, ale - w przeciwieństwie do drużyny narodowej Włoch - przynajmniej na nim zagrała. W piątek obie ekipy zmierzą się w Bolonii nie tylko o punkty w Lidze Narodów, ale także o odbudowanie zaufania kibiców.

Zagłosuj

Kto wygra mecz?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Wystarczy poczytać to, co dzieje się pod każdym wpisem uczestników mistrzostw świata w mediach społecznościowych. Robertowi Lewandowskiemu zarzuca się całe zło tego świata, Kamilowi Grosickiemu nieumiejętność podejmowania decyzji, Wojciechowi Szczęsnemu bujanie w obłokach, a Grzegorzowi Krychowiakowi zainteresowanie modą. Pretensje dotyczą także - oczywiście - zbyt dużych zarobków w stosunku do jakości prezentowanej w kadrze i brak ambicji. Większość zarzutów nie ma żadnego przełożenia na rzeczywistość, ale potrollować przecież można.

Biało-czerwonym mundial nie wyszedł. Od zakończenia eliminacji aż po napisanie raportu przez Adama Nawałkę wszystko poszło nie tak, jak powinno. Co prawda były selekcjoner zapewniał w swoim sprawozdaniu, że tak fatalny występ to wina jednego spóźnionego treningu, ale mam jakieś takie dziwne podejrzenie, że ktoś tu coś jeszcze ukrywa. Pytanie tylko, czy te trupy kiedykolwiek wypadną...

Włochy - Polska. Problemy Italii

Tak czy inaczej, z nowym trenerem i kilkoma nowymi nazwiskami reprezentacja Polski w piątek rozpocznie zmagania w nowych rozgrywkach - w Lidze Narodów. Naprzeciwko biało-czerwonych stanie drużyna jeszcze bardziej poobijana od naszej. Drużyna, która nawet nie pojechała na mistrzostwa świata.

Włosi słyną z solidnej defensywy, ale zawsze w swoich szeregach mieli również doskonałych graczy ofensywnych. Paolo Rossi, Salvatore Schillaci, Roberto Baggio, Francesco Totti, Alessandro Del Piero - to tylko niektórzy z nich. Teraz takich gwiazd nie ma - to dobra drużyna, ale bez wyróżniających się postaci. Nawet Gianluigi Buffon wreszcie skapitulował i oddał miejsce w bramce młodszym kolegom.

W kadrze powołanej przez Roberto Manciniego największe nazwiska mają Bonucci, Chiellini (ale to obrońcy) i nieobliczalny Balotelli. Polacy największą uwagę powinni jednak zwrócić na Federico Chiesę i Marco Benassiego, który wraz z Krzysztofem Piątkiem jest obecnie najlepszym strzelcem Serie A.

Fani calcio czekają na lepsze czasy dla swojej reprezentacji. W piłce klubowej mają Juventus, który potrafi dotrzeć do finału Ligi Mistrzów, do Serie A napływają coraz lepsi piłkarze z lig zagranicznych, ale drużyna narodowa jest w odwrocie. Mancini musi zrobić wszystko, aby potęgę czterokrotnego mistrza świata błyskawicznie odbudować, a pierwszy krok w tym kieunku ma zostać zrobiony w piątek w Bolonii.

Polska - Włochy. Bilans spotkań

Najbardziej prawdopodobnym wynikiem w starciu tych dwóch drużyn jest... bezbramkowy remis. Będzie to 15. polsko-włoskie spotkanie - bilans jest korzystny dla Italii, która wygrała 6 razy. Biało-czerwoni triumfowali 3-krotnie, a 5 razy padł remis. Za każdym razem było to... 0:0.

Ostatni mecz odbył się we Wrocławiu w 2011 roku [Włosi wygrali 2:0 - przyp. KS.], ale w pamięci zapadł mi bardziej pojedynek z 2003 roku. W Warszawie na stadionie Legii, biało-czerwoni wygrali 3:1, a Kamil Kosowski i Jacek Krzynówek rozegrali jedno z najlepszych spotkań w koszulce z Orzełkiem na piersi. Momentami Włosi sprawiali wrażenie, jakby nie do końca wiedzieli, co się dzieje.

Teraz takich fajerwerków się nie spodziewam. Trudno nawet przewidzieć, kto na tych skrzydłach wystąpi - Frankowski, Makuszewski czy Błaszczykowski, Kurzawa, Kądzior, a może... w ogóle zagramy bez skrzydłowych - z Klichem, Krychowiakiem i Zielińskim w środku i z trzema napastnikami? Osobiście chciałbym zobaczyć właśnie takie ustawienie - 4-3-3 z Lewandowskim, Piątkiem i Milikiem z przodu. To byłoby coś.

Relacja z meczu Włochy - Polska na żywo na sport.radiozet.pl o godz. 20:45.

TO TAKŻE MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

Krzysztof Sobczak