Zamknij

Polski piłkarz zamordowany maczetą. 22-latek zginął przez pomyłkę

Maciej Walasek
09.08.2022 08:44
Daniel Chmielewski nie żyje
fot. Bielawianka Bielawa/Facebook screen

Nie żyje Daniel Chmielewski. Piłkarz Bielawianki Bielawa został zaatakowany maczetą w nocy z soboty na niedzielę. Sportowiec zmarł w wieku 22 lat.

Do śmierci Daniela Chmielewskiego doszło w nocy z soboty na niedzielę w Bielawie. Według informacji serwisu doba.pl 22-latek został zaatakowany maczetą. Napastnik trafił go prosto w serce. Jak ustalił "Super Express" policja zabezpieczyła nagrania z monitoringu. Zatrzymano również podejrzanego, 26-letniego Bartłomieja G.

"Domniemany sprawca został zatrzymany. Obecnie trwa szeroko zakrojone śledztwo w tej sprawie" - cytuje słowa Emila Wojtyry z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy gazeta. "Super Express" próbując ustalić motywy zbrodni dowiedział się, że agresor pomylił piłkarza z kimś innym, przez co zawodnik mógł zginąć przez pomyłkę.

Nie żyje 22-letni piłkarz. Został zaatakowany maczetą

"Mieszkaniec Bielawy, Bartłomiej G., był skonfliktowany z jednym z mężczyzn, który podczas rozmowy telefonicznie wypowiadał się o nim bardzo niepochlebnie. 26-latek słysząc tę rozmowę, chciał się z nim rozprawić. Wziął maczetę i poszedł szukać adwersarza. Niestety, spotkał na swojej drodze trzech młodych mężczyzn, którzy świętowali na świeżym powietrzu urodziny jednego z nich. Bartłomiej G. zadał cios maczetą w serce 22-letniemu mężczyźnie, myśląc, że to poszukiwany przeciwnik" - mówił Wojtyra w rozmowie z doba.pl.

Towarzyszący koledzy natychmiast wezwali pogotowie. Niestety, nie udało się go uratować. Zdaniem prokuratora sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia, aby szukać kolejnych ofiar. 26-letni mężczyzna nie przyznaje się do winy.

Po śmierci Daniela Chmielewskiego informację przekazał klub Bielawinka Bielawa, publikując post na Facebooku.

"Żegnając przyjaciela, nie płacz, ponieważ jego nieobecność ukaże ci to, co najbardziej w nim kochasz" - K. Gibran. "Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że dziś w nocy odszedł Daniel Chmielewski. Jeszcze całkiem niedawno cieszyliśmy się z każdej jego bramki, którą zdobywał w naszych barwach.  Dziś niespodziewanie przyszło nam pożegnać jednego z nas. Rodzinie Daniela składamy wyrazy najgłębszego współczucia" - czytamy.

RadioZET.pl