Polska "oszukuje" ranking FIFA. Będą zmiany

06.09.2017 09:13
sport

FIFA przygotowuje nowe zasady tworzenia rankingu, bo ten obecny nie jest wiarygodny i daje drużynom możliwość "oszukiwania". Skorzystały na tym m.in. Szwajcaria i Polska.

Polska - Kazachstan fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Zagłosuj

Czy reprezentacja Polski awansuje na MŚ 2018 z 1. miejsca?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Na czym polega owo fałszowanie rankingu? Otóż drużynom opłaca się... nierozgrywanie meczów towarzyskich. Za zwycięstwo w sparingu FIFA przyznaje tylko 40 procent punktów z tych, jakie można otrzymać za starcie z tym samym rywalem w spotkaniu o punkty. Ranking natomiast ustalany jest na podstawie średniej punktów na mecz, a nie ich suma, a zatem tracą wszyscy, którzy często umawiają się na mecze towarzyskie.

Prosty przykład. W ciągu ostatniego roku Francja rozegrała pięć sparingów, Włosi, Belgowie i Hiszpanie cztery, Anglia i Portugalia trzy. Wszystkie te drużyny spadły o kilka oczek w rankingu FIFA. Tymczasem Polska oraz Szwajcaria, które w ostatnich 12 miesiącach odbyły tylko po jednym meczu towarzyskim, wywindowały się odpowiednio na czwarte i piąte miejsce. I nie ma znaczenia, że wielkie firmy większość z tych spotkań wygrały - ważne jest to, że zwykle umawiają się na sparing między sobą, a co za tym idzie odbierają sobie rankingowe punkty.

Trenerzy, piłkarze i prezes Boniek z dystansem podchodzą do tego zestawienia, ale faktem jest, że to właśnie na jego podstawie ustalany jest podział na koszyki m.in. przy losowaniu grup mistrzostw świata. To przeszkadza m.in. Anglikom i Włochom, którzy właśnie przez takie zasady muszą rywalizować w eliminacjach do mundialu z Hiszpanią.

Pod naciskiem tych federacji oraz UEFA, FIFA postanowiła zająć się wreszcie sprawą rankingu i planuje zmienić reguły naliczania punktów. To jednak nastąpi dopiero po losowaniu grup MŚ 2018 w Rosji.

Do tych doniesień, opublikowanych przez "Telegraph" oraz przez Rafała Steca na blogu, odniósł się Zbigniew Boniek: - Spokojnie, to daleka droga. [FIFA zajmie się tym] za kilka lat i słusznie, ten obecny jest dziwny - napisał prezes PZPN.

Częściowo problem zostanie rozwiązany już w przyszłym roku, bowiem gro spotkań towarzyskich zostanie zastąpionych przez nowe rozgrywki - Ligę Narodów. To jednak dotyczy tylko europejskich federacji.

RadioZET.pl/Telegraph/Blog Rafała Steca/KS

Oceń