Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Polska "oszukuje" ranking FIFA. Będą zmiany

06.09.2017 09:13
sport

FIFA przygotowuje nowe zasady tworzenia rankingu, bo ten obecny nie jest wiarygodny i daje drużynom możliwość "oszukiwania". Skorzystały na tym m.in. Szwajcaria i Polska.

Polska - Kazachstan fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Zagłosuj

Czy reprezentacja Polski awansuje na MŚ 2018 z 1. miejsca?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Na czym polega owo fałszowanie rankingu? Otóż drużynom opłaca się... nierozgrywanie meczów towarzyskich. Za zwycięstwo w sparingu FIFA przyznaje tylko 40 procent punktów z tych, jakie można otrzymać za starcie z tym samym rywalem w spotkaniu o punkty. Ranking natomiast ustalany jest na podstawie średniej punktów na mecz, a nie ich suma, a zatem tracą wszyscy, którzy często umawiają się na mecze towarzyskie.

Prosty przykład. W ciągu ostatniego roku Francja rozegrała pięć sparingów, Włosi, Belgowie i Hiszpanie cztery, Anglia i Portugalia trzy. Wszystkie te drużyny spadły o kilka oczek w rankingu FIFA. Tymczasem Polska oraz Szwajcaria, które w ostatnich 12 miesiącach odbyły tylko po jednym meczu towarzyskim, wywindowały się odpowiednio na czwarte i piąte miejsce. I nie ma znaczenia, że wielkie firmy większość z tych spotkań wygrały - ważne jest to, że zwykle umawiają się na sparing między sobą, a co za tym idzie odbierają sobie rankingowe punkty.

Trenerzy, piłkarze i prezes Boniek z dystansem podchodzą do tego zestawienia, ale faktem jest, że to właśnie na jego podstawie ustalany jest podział na koszyki m.in. przy losowaniu grup mistrzostw świata. To przeszkadza m.in. Anglikom i Włochom, którzy właśnie przez takie zasady muszą rywalizować w eliminacjach do mundialu z Hiszpanią.

Pod naciskiem tych federacji oraz UEFA, FIFA postanowiła zająć się wreszcie sprawą rankingu i planuje zmienić reguły naliczania punktów. To jednak nastąpi dopiero po losowaniu grup MŚ 2018 w Rosji.

Do tych doniesień, opublikowanych przez "Telegraph" oraz przez Rafała Steca na blogu, odniósł się Zbigniew Boniek: - Spokojnie, to daleka droga. [FIFA zajmie się tym] za kilka lat i słusznie, ten obecny jest dziwny - napisał prezes PZPN.

Częściowo problem zostanie rozwiązany już w przyszłym roku, bowiem gro spotkań towarzyskich zostanie zastąpionych przez nowe rozgrywki - Ligę Narodów. To jednak dotyczy tylko europejskich federacji.

RadioZET.pl/Telegraph/Blog Rafała Steca/KS

Oceń