Polska - Włochy: Sam Szczęsny meczu nie zremisuje... [OCENY]

Krzysztof Sobczak
14.10.2018 22:56
Polska - Włochy
fot. PAP

Cztery mecze, dwa remisy i dwie porażki - tak wygląda bilans kadry prowadzonej przez Jerzego Brzęczka. Z Włochami momentami było nieźle, zwłaszcza w drugiej połowie, ale to nie wystarczyło do pokonania Italii. Biało-czerwoni przegrali 0:1. Zobacz oceny (skala 1-10).

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebook

Wojciech Szczęsny 8: Gdyby nie jego interwencje, po 45 minutach byłoby już po meczu. Znakomicie obronił uderzenia Chielliniego, Florenziego i Bernardeschiego, a do tego miał jeszcze szczęście, gdy Insigne i Jorginho trafiali w poprzeczkę. Przy straconym golu bez szans.

Zobacz także

Bartosz Bereszyński 4: Dopóki po jego stronie biegał Insigne, było nieźle. Z Chiesą już sobie nie poradził, bo ten co chwila zagrażał naszej bramce. Mało akcentów w ofensywie.

Kamil Glik 5: Zdecydowanie lepszy występ niż w starciu z Portugalią, ale "pała" za wyprowadzanie piłki. Solidnie w powietrzu i w asekuracji.

Jan Bednarek 4: Jedno jego beznadziejne podanie mogło i powinno skończyć się bramką dla Italii. Oprócz tego bez większych błędów, choć kilka razy dał wbiec rywalom za plecy.

Arkadiusz Reca 2: Dużo biegał, szybko odbudowywał ustawienie, a mimo to często gubił krycie. Nie radził sobie ani z Chiesą, ani z Bernardeschim. Niczego nie dał w ofensywie nie licząc dalekich, choć nieudanych wrzutów z autu.

Jacek Góralski 5: Najlepszy z trójki środkowych pomocników. Cały czas robi jednak ten sam błąd - idzie "na raz", bez kalkulacji, albo się uda, albo nie. W tym meczu częściej się udawało.

Karol Linetty 2: Dostał swoją szansę i znowu po 45 minutach został odesłany na ławkę. Kolejny trener nie ma na niego pomysłu, nie umie wykorzystać jego mocnych stron i mu nie ufa, co niestety odbija się na dyspozycji zawodnika, który regularnie gra w Sampdorii. Ponownie niczego nie wniósł do postawy zespołu - no może poza zagrożeniem pod bramką Szczęsnego, gdy dwukrotnie się zdrzemnął.

Damian Szymański 4: Nabiegał się za Verratim, ale gdy ten był przy piłce, nie miał z nim żadnych szans. Sam też potrafił kilka razy skutecznie się zastawiać, dobrze podać. Niestety tych chwil było zdecydowanie mniej niż "asystowanie" pomocnikowi PSG.

Piotr Zieliński 3: Dwie katastrofalne straty, które nie przystoją zawodnikowi wycenianemu przez Napoli na 65 mln euro. Widać było, że stara się brać ciężar rozegrania na siebie, ale w tym meczu średnio mu to wychodziło. Dwa bardzo dobre przerzuty na 90 minut to trochę zbyt mało.

Arkadiusz Milik 5: W końcu pozytywny występ napastnika Napoli. Do poprawy oczywiście skuteczność, bo miał dwie szanse, w których raz został zablokowany, a raz, w tej lepszej, nie trafił w bramkę. Ogólnie jednak był aktywny, kilka razy nieźle dryblował i wymuszał faule.

Robert Lewandowski 4: Dopóki grał blisko stoperów Italii nie był zbyt widoczny. W drugiej połowie nieco od nich odszedł i wtedy miał miejsce, aby np. idealnie dograć do Grosickiego. Włochom jednak tylko o to chodziło - wypchnąć "Lewego" jak najdalej poza szesnastkę. Nie oddał ani jednego strzału, a to o czymś świadczy.

ZMIANY

Kamil Grosicki 6: Może nie mieć miejsca w klubie, nie grać regularnie, ale w reprezentacji zawsze zostawia serce. Szkoda dwóch niewykorzystanych okazji, jednak punkt za to, że w ogóle się w nich znalazł. Jego koledzy mieli z tym większy problem.

Jakub Błaszczykowski 5: Nie jest już tak błyskotliwy jak niegdyś, to zrozumiałe, ale wciąż jest tej kadrze potrzebny, chociaż by ze względu na swoje doświadczenie. Nie gra w klubie, a nadal należy do najlepszych w polskiej kadrze. Coś tu nie pasuje...

Artur Jędrzejczyk: Gał zbyt krótko

RadioZET.pl/KS