Zamknij

Polska - Ukraina: Oceny po meczu w Chorzowie. Góralski potwierdził klasę

11.11.2020 23:06
Polska - Ukraina
fot. PAP

Polska - Ukraina: oceny. Reprezentacja Polski w towarzyskim spotkaniu w Chorzowie pokonała Ukrainę 2:0. Pod nieobecność Roberta Lewandowskiego biało-czerwoni pokazali skuteczność pod bramką rywala i solidną grę w defensywie, a na największe pochwały zapracował Jacek Góralski. Sprawdź oceny po meczu Polska - Ukraina (skala 1-10).

Reprezentacja Polski kolejny raz wystąpiła w eksperymentalnym składzie. Selekcjoner Jerzy Brzęczek dał odpocząć kluczowym postaciom, w tym Robertowi Lewandowskiemu, Grzegorzowi Krychowiakowi i Kamilowi Glikowi, którzy mają być gotowi na ważniejsze spotkania w Lidze Narodów - w niedzielę z Włochami i w następną środę z Holandią. Te mecze zdecydują o tym, która z tych drużyn awansuje do Final Four tych rozgrywek.

Szanse występu otrzymali inni, także debiutanci: Przemysław Płacheta i Robert Gumny. Obaj spisali się dobrze, ale najlepszym zawodnikiem był bezapelacyjnie Jacek Góralski. Zobacz oceny po meczu Polska - Ukraina.

Polska - Ukraina: OCENY po meczu w Chorzowie

Łukasz Skorupski 7: Miał sporo pracy, ale tak naprawdę tylko jedno uderzenie Cygankowa mogło mu sprawić trudności. Wybrnął, a przy okazji miał jeszcze trochę szczęścia przy rzucie karnym Jarmolenki. Na pewno musi popracować nad celnością podań i nad grą nogami, gdyż w tym elemencie nie wyglądał najlepiej.

Robert Gumny 5: Nieśmiały początek w wykonaniu debiutanta, mało akcentów w ofensywie, ale może takie były założenia. W defensywie trudno mu wiele zarzucić, dodatkowo Płacheta niechętnie pomagał w obronie i często musiał radzić sobie z dwoma zawodnikami rywali.

Sebastian Walukiewicz 6: Koszmarne wyprowadzenie piłki w sytuacji, w której Bochniewicz sprokurował rzut karny. Raz stracił futbolówkę w polu karnym, ale poza tym bardzo dobrze się ustawiał, blokował rywali i wygrywał pojedynki powietrzne. Potwierdził, że może być godnym następcą Kamila Glika.

Paweł Bochniewicz 5: Dopóki piłka była w powietrzu albo trzeba było ją po prostu wybić, wszystko było ok. Kiedy trzeba było wyprowadzić akcję, wykazać się cierpliwością, odprowadzić rywala, wtedy już nie było tak dobrze. Oczywiście - to co można powiedzieć przy każdym z obrońców - pierwszy raz grali ze sobą i trzeba to traktować jako okoliczność łagodzącą.

Maciej Rybus 5: To najbardziej doświadczony zawodnik, jaki wystąpił w podstawowym składzie reprezentacji Polski w tym spotkaniu i długimi fragmentami było to widać. Nie panikował, umiejętnie włączał się do akcji zaczepnych, brakowało trochę więcej dośrodkowań bądź precyzji. W rozbijaniu ataków wszystko było w porządku, przynajmniej od momentu, gdy boisko opuścił Jarmolenko, bo on stwarzał mu trochę problemów.

Zobacz także

Jacek Góralski 7: Jeden z najlepszych piłkarzy w polskim zespole. Tradycyjnie wybiegał mecz, harował na całej długości i szerokości boiska, a w praktyce pełnił rolę trzech graczy - swoją oraz Klicha i Zielińskiego, bo to on najczęściej wspierał napastników. Rywale nie mogli się od niego uwolnić.

Mateusz Klich 5: Po bardzo dobrych spotkaniach w październiku w roli ofensywnego pomocnika trener Brzęczek znów cofnął go na pozycję defensywnego pomoc. Zaliczył kilka strat w środkowej strefie, zrobił "Krychowiaka", czyli za wolno myślał i dał się zaskoczyć rywalom, ale ogólnie można go pochwalić za czytanie gry, przewidywanie i pracę w odbiorze. Mógł trochę więcej pokazać w kreowaniu gry.

Przemysław Płacheta 6: Solidny debiut, choć dłuższymi fragmentami był jednak nieobecny. Kiedy już się pojawiał i przypominał o sobie, był dość konkretny. Nie bał się wejść w drybling, strzelić z dystansu, to on wypracował drugiego gola. Na minus praca w defensywie, bo za często zostawiał Gumnego z dwoma przeciwnikami.

Piotr Zieliński 3: Dobrze wszedł w mecz, widać było, że ma wielką ochotę do gry po przymusowej przerwie spowodowanej zakażeniem koronawirusem. Niestety, choroba odcisnęła swoje piętno i nie pozwoliła piłkarzowi Napoli na pokazanie pełni swoich umiejętności. Miał sporo strat, nieudanych dryblingów i niedokładności, ale to on zanotował asystę przy golu Piątka.

Zobacz także

Arkadiusz Milik 2: Gattuso nie daje mu grać, więc czyni to Brzęczek. Niestety z każdym spotkaniem widać, że brakuje mu rytmu meczowego, nie czuje piłki i nie prezentuje się dobrze pod względem dynamiki. Jedna akcja z Piątkiem to trochę za mało, by pozytywnie ocenić jego występ.

Krzysztof Piątek 4: Trudno było nie strzelić tego gola, a zatem ze swojego zadania się wywiązał. Cały czas można mieć do niego pretensje za nieumiejętność zastawiania się, liczne straty i nieporadne dryblingi. Dobrze, że w drugiej połowie z nich zrezygnował, bo wyglądało to komicznie. Koledzy niechętnie do niego zagrywali i często musiał pokazywać się w środkowej strefie, by w ogóle dotknąć piłkę.

ZMIANY

Kamil Jóźwiak 6: Wszedł na podmęczonego rywala i próbował wykorzystać zarówno swoją szybkość, jak i odwagę w pojedynkach jeden na jeden. Sporo z nich wygrał, kilka razy powalczył o piłkę w defensywie i wypracował sporo stałych fragmentów gry. M.in. ten, po którym padł drugi gol.

Jakub Moder 6: Wejście smoka. Potrzebował kilkudziesięciu sekund, by zdobyć swojego premierowego gola w narodowych barwach. Dwa razy się zagapił, co mogło skończyć się groźną sytuacją dla rywali. Musi nad tym popracować.

Karol Linetty 4: Niewidoczny po wejściu na boisko. Trochę pobiegał, odebrał kilka piłek i to wszystko, co można o nim powiedzieć.

Bartosz Berszyński: Grał za krótko

Arkadiusz Reca: Grał za krótko.

Sebastian Szymański: Grał za krótko.

TRENER

Jerzy Brzęczek 7: Trochę jest zmuszony do szukania nowych rozwiązań, stawiania na nieoczywistych zawodników i szukanie im pozycji. Niektórych, jak Milika czy Zielińskiego, próbował odbudować, ale nie wyszło to zbyt dobrze. Coraz lepiej wygląda gra w defensywie i za to trzeba chwalić selekcjonera, bo bez względu na to, na kogo postawi, ten spełnia oczekiwania. Zaczyna to przypominać to, co robił Adam Nawałka - każdy wybór był dobry do chwili, gdy nie zaczął kombinować z ustawieniem. Trafione wybory z Płachetą i Moderem.

RadioZET.pl