Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Rumuńskie kluby grożą, że nie puszczą swoich graczy na mecz z Polską

08.05.2017 17:08
sport

Na miesiąc przed spotkaniem eliminacji mistrzostw świata z Polską rumuńskie kluby zagroziły, że nie puszczą swoich piłkarzy na zgrupowanie reprezentacji. Wszystko przez konflikt z rodzimą federacją.

Polska - Rumunia fot. Reporter/EastNews
Zagłosuj

Kto wygra mecz?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Chociaż trzon rumuńskiej drużyny narodowej stanowią gracze występujący w zagranicznych klubach - Ciprian Tatarusanu z Fiorentiny, Vlad Chiriches z Napoli, Nicolae Stanciu i Alexandru Chipciu z Anderlechtu, Florin Andone z Deportivo La Coruna czy Claudiu Keseru z Łudogorca Razgrad - to na pierwsze spotkanie z biało-czerwonymi szkoleniowiec Rumunów Christopher Daum powołał aż 12 graczy z rodzimej ligi. Niewykluczone, że na rewanż będzie musiał "łatać dziury" zawodnikami z klubów zagranicznych, którzy niekoniecznie podniosą jakość kadry.

Dwa powody groźby, jeden oczywisty

Jak zwykle bywa w takich przypadkach, kością niezgody są m.in. pieniądze, a konkretnie podział środków finansowych z tytułu praw telewizyjnych. Władze federacji chcą przeznaczyć 5 procent wpływów dla klubów z drugiego i trzeciego poziomu rozgrywkowego, co miałoby zapewnić im rozwój. Na to nie chcą się zgodzić zespoły z 1. Ligi.

Drugim powodem bojkotu ma być pomysł zmian strukturalnych w federacji, na mocy których organizacja zrzeszająca kluby 1. Ligi (LPF) miałaby stracić jedno miejsce w Komitecie Wykonawczym FRF kosztem przedstawiciela piłkarstwa młodzieżowego.

Dwie strony sporu

Wygląda na to, że kluby z najwyższej klasy rozgrywkowej obawiają się konkurencji ze strony mniejszych ośrodków i skromniejszych wpływów do ich kasy. Chcą zhermetyzować miejscowy futbol i nie dopuścić do rozwoju piłki nożnej. Ale LPF odbija - nomen omen - piłeczkę i atakuje FRF.

- FRF naprawdę chce znieść LPF, przejąć organizację piłkarskiej ligi i skupić pełną kontrolę nad rynkiem praw telewizyjnych. O tym planie wiemy od dawna i rozmawiałem już o tym z prezesami klubów pierwszoligowych - mówi w rozmowie z "Gazeta Sporturilor" były bramkarz reprezentacji Rumunii Florin Prunea. Obecnie jest on członkiem Komitetu Wykonawczego i właśnie takie stanowisko miał usłyszeć od przedstawicieli LPF.

Według dziennika, kluby zagroziły, iż nie puszczą swoich piłkarzy na zgrupowanie reprezentacji Rumunii przed meczem z Polską w ramach eliminacji mistrzostw świata Rosja 2018.

Na półmetku kwalifikacji Rumuni z dorobkiem 6 punktów zajmują dopiero 4. miejsce w grupie i muszą walczyć o 2. lokatę z Danią, Czarnogórą (po 7 pkt) i z Armenią (6 pkt). Polska jest liderem z 13 "oczkami".

Mecz Polska - Rumunia odbędzie się 10 czerwca na Stadionie Narodowym w Warszawie.

RadioZET.pl/Onet/KS

Oceń