Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Kamil Nosel, Marcin Łukasik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Polska - Portugalia: Gole biało-czerwonych nie powinny być uznane?

12.10.2018 11:42

W drugim meczu Ligi Narodów reprezentacja Polski przegrała z Portugalią 2:3. Mogło być jeszcze gorzej, bo rywale byli zdecydowanie lepsi, a oba gole dla biało-czerwonych padły w kontrowersyjnych okolicznościach.

Kamil Grosicki fot. Tomasz Kudala/REPORTER/EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebook

W 18. minucie na listę strzelców wpisał się Krzysztof Piątek, ale tego trafienia by nie było, gdyby nie cwane zachowanie obchodzącego jubileusz Roberta Lewandowskiego. Kapitan kadry sprytnie przyblokował w polu bramkowym Rui Patricio i uniemożliwił mu interwencję.

Czy ten gol powinien zostać uznany? "Lewy" przeszkadzał golkiperowi rywali, ale nie atakował go, wręcz się cofał. To przeciwnik popełnił błąd źle obliczając tor lotu piłki. Próbował się ratować wymuszając faul, jednak arbiter nie dał się nabrać na rozpaczliwe gesty zawodnika Wolverhampton. 

- Wiedziałem, że Krzysiek jest za mną, więc ustawiłem się tak, by przyblokować bramkarza - powiedział po spotkaniu Lewandowski.

Polska - Portugalia. Grosicki wyszedł za linię?

Znacznie więcej kontrowersji pojawiło się przy drugim golu dla Polski. Nie chodzi o sam strzał Błaszczykowskiego, lecz o poprzedzającą go akcję Kamila Grosickiego. Jak się wydaje, skrzydłowy Hull City wyszedł z piłką za linię autową.

- Wydaje mi się, że był aut - przyznał później "Grosik".

Niestety nie da się tego jednoznacznie ocenić, gdyż żadna z kamer nie uchwyciła tej sytuacji z góry na wysokości linii. Na zdjęciach wygląda jednak na to, że futbolówka całym obwodem wyszła na aut.

Polska - Portugalia: Sytuacja w tabeli

Po dwóch meczach Ligi Narodów reprezentacja Polski ma jeden punkt i zajmuje 2. miejsce w tabeli. Prowadzi z kompletem sześciu "oczek" Portugalia. W niedzielę biało-czerwoni zmierzą się z Włochami i muszą wygrać, aby zachować szansę na awans do turnieju finałowego.

RadioZET.pl/TVN24/KS

Oceń