Polska - Łotwa: Zamieszanie ws. "malowanej trawy". Jak było naprawdę?

25.03.2019 17:19
sport

- Pierwszy raz grałem na pomalowanej trawie - wypalił po meczu Polska - Łotwa Mateusz Klich. Wicedyrektor ds. Komunikacji, Promocji i Marketingu PGE Narodowego Michał Proszowski oraz właściciel firmy, która rozłożyła murawę, Arkadiusz Gumieniczuk zaprzeczyli jednak, aby nawierzchnia była malowana.

Malowana trawa w meczu Polska - Łotwa fot. Piotr BLAWICKI/East News

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

"Malowana trawa" na PGE Narodowym nieoczekiwanie stała się jednym z głównych tematów po meczu eliminacji Euro 2020 Polska - Łotwa. Wszystko przez jedno zdjęcie Krzysztofa Piątka, które krąży w sieci, a na którym widać zieloną dłoń piłkarza AC Milan oraz przez pomeczową wypowiedź Mateusza Klicha. Piłkarz Leeds potwierdził dziennikarzom, że trawa była pomalowana.

Pomocnik biało-czerwonych zwrócił uwagę na jeszcze inny problem: - Murawa nie może być dobra, jak kładą ją tydzień przed meczem - przyznał.

Wtórował mu strzelec drugiego gola Kamil Glik.. - Wszyscy jeździliśmy. I my, i Łotysze. Jakiś problem był. (...) Miałem najwyższe kołki, jakie są. Tak więc obuwie nie było problemem, bo wyższych kołków już nie ma - ocenił stoper Monaco.

Polska - Łotwa: Zamieszanie z "malowaną trawą"

Właściciel firmy, która odpowiedzialna była za rozłożenie murawy, odpiera zarzuty o "malowanej trawie", ale potwierdza, że została ona położona tuż przed meczem, co mogło stwarzać pewne problemy.

- Murawa została położona z rolki trzy dni przed meczem. Z uwagi na to, że noce są zimne, żeby trawa się lepiej ukorzeniła, trzeba było sztucznie wymusić jej wegetację. Została przykryta, by uzyskać temperaturę 20 stopni Celsjusza. Trawa barwiła mocniej, ponieważ sztucznie została wymuszona jej wegetacja, co spotęgowało barwnik - mówi Arkadiusz Gumieniczuk w rozmowie z Eurosportem.

Jego myśl na łamach WP Sportowych Faktów rozwinął przedstawiciel PGE Narodowego. - Rozkładana na płycie areny trawa jest poddawana wielu zabiegom pielęgnacyjnym. Jednym z nich jest sztuczne pobudzanie wzrostu, podczas którego stosuje się duże dawki nawozów i biostymulatorów wzrostu, co w połączeniu z podgrzewaniem płyty boiska, wprowadza trawę w fazę intensywnego wzrostu - tłumaczy Wicedyrektor ds. Komunikacji, Promocji i Marketingu PGE Narodowego Michał Proszowski. Dodał, że przy pomalowanej trawie zawodnicy mieliby farbę także na strojach, a tak nie było.

W niedzielnym meczu el. Euro 2020 Polska pokonała Łotwę 2:0 i objęła prowadzenie w tabeli grupy G. Gole zdobyli Robert Lewandowski i Kamil Glik

RadioZET.pl/WP Sportowe Fakty/Eurosport.tvn24.pl/KS

Oceń