Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Polska - Korea Płd.: Solidny debiut Romańczuka, nieoczekiwany lider [OCENY]

27.03.2018 23:15
xxx sport

Reprezentacja Polski przerwała niemoc i po trzech meczach bez zwycięstwa oraz bez gola wreszcie odniosła sukces. Biało-czerwoni pokonali w Chorzowie Koreę Południową 3:2 i choć w końcówce było nerwowo, to trzeba przyznać, że był to dobry występ podopiecznych Adama Nawałki.

Robert Lewandowski w meczu z Koreą Płd. fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Z każdym kolejnym meczem w ustawieniu 1-3-4-2-1 gra reprezentacji Polski wygląda lepiej. Na pewno wpływ mają na to personalia, bo o ile w pierwszej połowie biało-czerwoni zagrali świetnie, w drugiej pojawiły się błędy. Liczne zmiany nie pomogły zespołowi, który trochę pogubił się zwłaszcza w grze defensywnej. Trzeba jednak oddać rywalom, że po przerwie wyżej zawiesili poprzeczkę.

Polska - Korea Płd.: OCENY

Wojciech Szczęsny 8: Znakomity występ. W pierwszej połowie Koreańczycy stworzyli sobie dwie stuprocentowe okazje, ale w obu lepszy był bramkarz Juventusu. Rywale mogli zdobyć gola także po groźnej centrze z rzutu wolnego i minięciu z piłką Pazdana, jednak Szczęsny znów był czujny. Widać, że podpatrywanie na treningach Buffona mu służy.

Łukasz Piszczek 4: To był jeden z jego gorszych występów w drużynie narodowej, ale można to zrozumieć: zmęczenie, a do tego oczekująca dziecka żona nie sprzyjają właściwej koncentracji na meczu. Kilka razy łatwo stracił piłkę, niedokładnie podał, spóźnił się, ale na jego szczęście bez konsekwencji.

Kamil Glik 7: On w zasadzie nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu, ale nadal powinien pracować nad wyprowadzeniem piłki. Czasami za łatwo się jej pozbywa. Po jego zejściu cała defensywa straciła rezon i nie wiedziała, jak ma grać.

Michał Pazdan 6: Brakowało go w starciu z Nigerią, ale wrócił na mecz z Koreą i udowodnił, że nadal nie ma konkurencji na pozycji drugiego (czy teraz trzeciego) stopera. Mimo że w klubie prezentuje się przeciętnie, znowu pokazał, że selekcjoner może na niego liczyć i powinien stawiać.

Taras Romańczuk 7: Czy zagrał gorzej od Krychowiaka z meczu z Nigerią? Na pewno nie. Czy Korea zagrała lepiej od Nigerii? Też nie. Porównanie występów tych dwóch graczy nie ma więc sensu, ale jeśli Taras ma być opcją dla Grześka, to z pewnością zdał egzamin przynajmniej bardzo dobrze. Mógłby tylko podejmować większe ryzyko, bo o tym, że potrafi pociągnąć do przodu i przyspieszyć akcję, przekonuje co tydzień w ekstraklasie.

Krzysztof Mączyński 7: Dobrze regulował tempo gry i zanotował kilka przechwytów. Na plus należy mu zaliczyć asystę przy trafieniu Kamila Grosickiego.

Artur Jędrzejczyk 6: Zagrał na dziwnej dla siebie pozycji. Pełnił rolę wahadłowego i nie do końca się na niej odnalazł. W pierwszej połowie dość ofensywnie, w drugiej bardzo defensywnie, a po wejściu Kędziory przeszedł na pozycję stopera. Solidnie, na pewno lepiej niż w Legii, ale to wciąż nie jest ten "Jędza" z Euro 2016.

Maciej Rybus 9: Bardzo dobry mecz wahadłowego Lokomotiwu Moskwa. Był bardzo aktywny zarówno w ofensywie, jak i w defensywie, świetnie czuł, kiedy może się włączyć do akcji, a kiedy musi asekurować stoperów. Pokazał to pod koniec pierwszej połowy, kiedy w polu karnym zapobiegł niebezpieczeństwu.

Kamil Grosicki 8: Pierwszą połowę skończył z golem i asystą, a mógł z dwoma golami i dwoma asystami. Po przerwie tradycyjnie zgasł, opadł z sił, ale 45 minut wystarczyło mu, by zapracować na jedną z wyższych not. Widać było, że chce pokazać, iż pomimo nieregularnej gry w Hull City, wciąż jest w wysokiej formie i Adam Nawałka może na niego liczyć.

Piotr Zieliński 8: Widać u niego luz. W pierwszej połowie popisał się dwoma znakomitymi prostopadłymi podaniami, które mogły zakończyć się golami. W drugiej na chwilę zgasł, ale pod koniec zebrał się w sobie i rozstrzygnął losy rywalizacji. Z przyjemnością ogląda się jego grę.

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program

Robert Lewandowski 7: Do trzech razy sztuka - tak w skrócie można opisać jego występ. Pierwszą okazję zmarnował złym przyjęciem, drugą wybronił golkiper rywali, ale w trzeciej górą był już polski napastnik. Wcześniej grał słabo, pod siebie, zbyt egoistycznie, ale to jednak on przełamał strzelecki impas po ponad 300 minutach bez gola.

Polska - Korea Płd.: ZMIANY

Łukasz Skorupski 6: Świetnie wszedł w meczu i zanotował kilka udanych interwencji. Być może mógł lepiej zachować się przy obu golach dla Korei, ale trzeba też powiedzieć, że obrońcy nie ułatwili mu zadania.

Thiago Cionek 5: Walczył, ale jego poczynania były chaotyczne i wprowadzały nerwowość w polskim zespole. Za łatwo przychodzi mu przekraczanie przepisów.

Łukasz Teodorczyk 5: Podobnie jak Cionek: powalczył, tylko że w przedniej formacji. Jego rola ograniczała się jednak do robienia miejsca kolegom, bo sam niewiele zdziałał w ofensywie.

Arkadiusz Milik 6: Wraca do gry po kontuzji, a już widać, że jest na dobrej drodze do odzyskania formy. Odważniej poczynał sobie w ataku, częściej pełnił rolę rozgrywającego, ale miał też swoją okazję. Szkoda, że nie trafił, bo mógł to być piękny gol.

Tomasz Kędziora 5: Niewiele wniósł do gry polskiego zespołu. Wszedł na pozycję wahadłowego i po jednej niezbyt udanej akcji zrezygnował z ofensywnych poczynań. W obronie niepewnie.

Rafał Kurzawa: Grał zbyt krótko

TO TAKŻE MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska - Korea Płd.: Stadion Śląski "odleciał" podczas polskiego hymnu [WIDEO]

Lewandowski przełamał niemoc! Zobacz gola w meczu z Koreą [WIDEO]

RadioZET.pl/KS

Oceń