Brzęczek przed meczem z Austrią: Rozważamy grę trójką napastników

18.03.2019 15:07
sport

- Przeciwko Austrii nie wystarczy ładna gra - powiedział Jerzy Brzęczek, selekcjoner reprezentacji Polski, która w poniedziałek rozpoczyna przygotowania do meczów z Austrią (czwartek w Wiedniu) i Łotwą (niedziela w Warszawie) w eliminacjach piłkarskich mistrzostw Europy 2020.

Jerzy Brzęczek fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zagłosuj

Czy Polska powinna zagrać od początku z Milikiem, Lewandowskim i Piątkiem w składzie?

- Sytuacja naszych reprezentantów w klubach jest bardzo dobra. Jednak ładna gra na takiego przeciwnika jak Austria, i nie tylko, nie wystarczy. Musimy tworzyć drużynę, w której każdy będzie walczył za każdego - powiedział obchodzący w poniedziałek 48. urodziny selekcjoner reprezentacji Polski.

O godz. 16.00 na boisku KS ZWAR rozpocznie się pierwszy na tym zgrupowaniu trening, który będzie miał charakter rozruchu.

- Ta część graczy, która rozgrywała mecze ligowe w niedzielę, zostanie w hotelu i przejdzie regenerację. W poniedziałek i wtorek będziemy przypominać sobie nasze rozwiązania taktyczne oraz wprowadzać nowe - przyznał Brzęczek.

Kto zagra na lewej stronie obrony?

Tradycyjnie już największy problem jest z obsadzeniem lewej obrony. Po kontuzji do treningów wrócił Maciej Rybus, ale nie został powołany na to zgrupowanie. Dlatego selekcjoner nie wyklucza, że na tej pozycji wystąpi Bartosz Bereszyński, który nominalnie gra na prawej stronie defensywy.

- To jest jeden z wariantów, który bierzemy pod uwagę. Ostatnio na prawej stronie obrony grał w swoim klubie Thiago Cionek. Mamy też na lewą stronę Arka Recę, mimo że brakuje mu rozegranych minut. Alternatywą jest Artur Jędrzejczyk. Naszym celem jest jednak mieć na tej pozycji lewonożnego zawodnika - przyznał.

Mimo problemów z obsadą tej pozycji powołania nie otrzymał Paweł Jaroszyński z Chievo Werona.

- Paweł jest przez nas obserwowany, ale obecnie szukamy zawodnika o innym profilu. To nie oznacza, że w przyszłości nie będzie powoływany. Mamy obraz jego gry - dodał selekcjoner.

Brzęczek zapewnił, że świetnie przygotowany pod względem fizycznym jest Jakub Błaszczykowski, który zimą związał się z Wisłą Kraków.

- Mamy wgląd do jego badań wydolnościowych i jest w szczytowej dyspozycji - widać wzrost pewności siebie. Jest brany pod uwagę do gry na lewej i prawej pomocy - zdradził.

Polska zagra trzema napastnikami?

Trener przyznał też, że rozważa grę trójką napastników. - Kwestia podstawowa to jednak czas, jaki mam do dyspozycji. Przy dłuższym zgrupowaniu, kiedy można poćwiczyć te warianty, byłoby to o wiele łatwiejsze do wprowadzenia. Musimy też brać pod uwagę to, co wydarzy się na boisku. Gdybyśmy wystawili całą trójkę na murawie i przegrywali 0:1, to co wtedy? Przegrywając nie byłoby logiczne ściągać napastnika. Nie ilość będzie decydowała o skuteczności gry - przyznał.

We wtorek reprezentacja Polski w komplecie ma trenować na stadionie Polonii Warszawa. Natomiast w środę o 11.15 zaplanowany jest wylot do Wiednia, gdzie dzień później biało-czerwoni zagrają z Austrią w pierwszym meczu eliminacji mistrzostw Europy 2020.

Bezpośrednio po meczu zaplanowany jest powrót do Warszawy, a w piątek trening na boisku KS ZWAR. W sobotę na PGE Narodowym odbędą się konferencje reprezentacji Polski i Łotwy, a dzień później rozegrany zostanie mecz pomiędzy obydwoma drużynami.

Mecz Polska - Austria na żywo na sport.radiozet.pl w czwartek od godz. 20.45.

RadioZET.pl/PAP/AN/TVP

Oceń