Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Trener Armenii przed meczem z Polską: Mamy poważne problemy w defensywie

04.10.2017 17:45
xxx sport

Trener reprezentacji Armenii Artur Petrosjan przyznał, że jego reprezentacja ma poważne problemy w obronie przed meczem Polską w eliminacjach mistrzostw świata 2018, ale będzie to szansa dla innych piłkarzy.

Armenia - Polska fot. PAP
Zagłosuj

Czy Polska wygra z Armenią?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Z powodu żółtych kartek z Polską nie zagrają dwaj środkowi obrońcy Warazdat Harojan i Gael Andonjan.

- Będzie nam trudno bez nich, ale w tym przypadku inni dostaną szansę. Nie ukrywam jednak, że mamy poważne problemy w defensywie – powiedział Petrosjan na oficjalnej konferencji prasowej w Erywaniu.

Obecny selekcjoner Ormian ma dobre wspomnienia z gry przeciwko Polakom jako piłkarz. W czerwcu 2001 roku biało-czerwoni zremisowali w Erywaniu 1:1 w eliminacjach mistrzostw świata 2002.

- Mam tylko pozytywne wspomnienia z tego spotkania. Jednak to nie był zwykły mecz, a prawdziwa walka, bo zostaliśmy ukarani trzema czerwonymi kartkami. Jednak strzeliłem wówczas bramkę, więc bardzo miło wspominam tamtą potyczkę – przyznał Petrosjan.

Nie chciał zdradzić ustawienia swojego zespołu w czwartkowym spotkaniu. Dodał jednak, że szczególną opieką będzie otoczony kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski.

- Wszystko zależy od postawy polskiej drużyny. Lewandowskiego będzie nam bardzo ciężko zatrzymać. To nie będzie tylko zadanie obrońców, ale wszystkich naszych zawodników. Poza tym polska drużyna jest obecnie najsilniejsza biorąc pod uwagę ostatnie 10 lat – ocenił Petrosjan.

Dodał, że nie wie jeszcze, czy będzie prowadził drużynę narodową po zakończeniu eliminacji.

- Póki co jestem skupiony na dwóch ostatnich meczach w tych eliminacjach. Po ich zakończeniu podejmę decyzję odnośnie przyszłości – zdradził.

Najbardziej znanym piłkarzem i niekwestionowaną gwiazdą reprezentacji Armenii jest Henrich Mchitarjan.

- Czuję się bardzo dobrze. Jestem pozytywnie nastawiony i liczę na korzystny rezultat w czwartkowym spotkaniu. Zawsze daję z siebie wszystko i staram się pomagać moim kolegom w reprezentacji oraz całej drużynie – podkreślił pomocnik Manchesteru United.

Nie zagrał on w ubiegłorocznym meczu w Warszawie, a Polacy wygrali wówczas 2:1 po bramce Lewandowskiego w 90. minucie.

- Mieliśmy wówczas spore szanse na korzystny rezultat, ponieważ przez większość meczu był remis 1:1. Z czasów gry w Borussii Dortmund znam Lewandowskiego, Łukasza Piszczka i Jakuba Błaszczykowskiego. Będę szczęśliwy, jeśli po meczu spotkam się z nimi - przyznał Mchitarjan.

Polscy piłkarze po ośmiu kolejkach w grupie E kwalifikacji mistrzostw świata prowadzą w tabeli z dorobkiem 19 punktów. O trzy wyprzedzają Czarnogórę i Danię, które zagrają ze sobą w czwartek w Podgoricy. Armenia w tych eliminacjach odniosła dwa zwycięstwa i z sześcioma punktami nie ma już szans na awans do przyszłorocznego mundialu.

- Wszyscy znamy smak zwycięstwa i nie trzeba nas dodatkowo motywować. Sam fakt, że gramy przeciwko Polakom wpływa na nas bardzo motywująco. Nie potrzebujemy innych bodźców. Mamy jeszcze dwa mecze, do których jesteśmy dobrze przygotowani. Po nich będzie czas na refleksje, wnioski i oceny. Oglądaliśmy ostatnie mecze Polaków i zrobimy wszystko, aby wygrać w czwartek – zakończył Mchitarjan.

Początek meczu Armenia – Polska w czwartek o godz. 18:00.

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń