Polska - Armenia: Ormianie boją się biało-czerwonych

03.10.2017 19:46
xxx sport

Kibice reprezentacji Armenii, z którą Polacy zagrają w czwartek w Erywaniu w eliminacjach piłkarskich mistrzostw świata 2018, uważają za faworytów biało-czerwonych. Według nich Ormianie są zbyt dużymi indywidualistami i nie tworzą drużyny.

Polska - Armenia: Ormianie boją się biało-czerwonych fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zagłosuj

Czy Polska wygra z Armenią?

- Mamy problem jeśli chodzi o reprezentację, bo piłkarze są indywidualistami i skupiają się na sobie. Nie tworzą drużyny. To wynika z charakteru Ormian, ponieważ sukcesy osiągamy w sportach indywidualnych. W grach zespołowych jest dużo gorzej. Dlatego życzę sukcesu polskiej drużynie - powiedział właściciel hostelu w Erywaniu Aszot Melkonjan.

Jego słowa potwierdza mieszkająca od 15 lat w Erywaniu Marzena Kurach-Aghmirjan, która jest prezesem organizacji społeczno-kulturalnej „Polska Rodzina”.

- To nie jest przypadek, że Ormianie osiągają sukcesy w takich dyscyplinach jak podnoszenie ciężarów, boks czy szachy. Są bardzo ambitni i zawzięci. Dlatego polscy piłkarze nie mogą liczyć na taryfę ulgową w czwartkowym spotkaniu - podkreśliła.

Najbardziej rozpoznawalni spośród polskich zawodników są w Armenii Robert Lewandowski i Jakub Błaszczykowski. Z kolei w reprezentacji Armenii niekwestionowaną gwiazdą jest Henrich Mchitarjan.

- Niestety reszta nie dorównuje mu nawet w połowie. To olbrzymi problem naszej drużyny. Dlatego to Polacy będą zdecydowanym faworytem w czwartkowym spotkaniu - ocenił 55-letni taksówkarz Lewon.

Kilka dni przed meczem w Erywaniu były obfite opady deszczu. Deszczowo ma być również w środę, kiedy piłkarze przylecą i przeprowadzą oficjalny trening w stolicy Armenii. W dniu meczu ma być jednak ciepło i słonecznie.

Polscy piłkarze po ośmiu kolejkach w grupie E kwalifikacji mistrzostw świata prowadzą w tabeli z dorobkiem 19 punktów. O trzy wyprzedzają Czarnogórę i Danię, które zagrają ze sobą w czwartek w Podgoricy.

Biało-czerwoni mogą wywalczyć bezpośredni awans na mundial w Rosji już w czwartek. Stanie się tak, jeśli wygrają z Armenią (początek o godz. 18 czasu polskiego), a w Podgoricy padnie wieczorem wynik remisowy.

Trzy dni po meczu w Erywaniu Polacy podejmą w Warszawie Czarnogórę.

RadioZET.pl/PAP/AN

Oceń