Polska - Armenia: Z Czarnogórą możemy zagrać bez Lewandowskiego. I nie tylko...

Krzysztof Sobczak
04.10.2017 20:56
Robert Lewandowski
fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Przed czwartkowym meczem eliminacji mistrzostw świata Armenia - Polska Adam Nawałka musi uczulić swoich piłkarzy na prowokacje, jakie z pewnością będą elementem taktyki Ormian. Kartki mogą bowiem ważyć bardzo dużo...

Zagłosuj

Kto wygra mecz?

Liczba głosów:

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W tych kwalifikacjach za dwie żółte kartki musieli odpoczywać już Thiago Cionek (nie zagrał w pierwszym meczu z Rumunią) oraz Kamil Glik (nie wystąpił w drugim starciu z Rumunią). Oba te spotkania biało-czerwoni pewnie wygrali - odpowiednio 3:0 i 3:1. W Erywaniu na napomnienia musi uważać aż czterech graczy, bo każda kartka oznaczać będzie wykluczenie z prawdopodobnie kluczowego meczu eliminacji z Czarnogórą.

Zobacz także

Na liście zagrożonych jest przede wszystkim kapitan i najlepszy strzelec biało-czerwonych, Robert Lewandowski, a chyba nikomu nie trzeba mówić, że jego absencja w rywalizacji z ekipą z Bałkanów byłaby katastrofą. Tym bardziej, że w kadrze nie ma nawet jego naturalnego zmiennika (lub partnera w linii ataku), Arkadiusza Milika.

"Lewy" gra z żółtą kartką od pierwszego meczu w Astanie. Potem sędziowie go oszczędzali, choć mieli kilka okazji, by "wlepić" mu kolejne upomnienie. Przeciwko niemu wszyscy rywale grają bardzo twardo i starają się krótko pilnować, co niekiedy prowadzi do spornych sytuacji. Z drugiej jednak strony, Lewandowski nie może kalkulować, tylko musi zagrać na 100 procent. Podobnie zresztą jak jego koledzy, bo lekceważenie Ormian może się skończyć wpadką. Już w Warszawie o taką było bardzo blisko.

Na zbyt ostrą grę nie mogą sobie pozwolić także Jakub Błaszczykowski, Łukasz Piszczek, Piotr Zieliński i Krzysztof Mączyński. To również, z reguły, podstawowi zawodnicy w talii Adama Nawałki, a zatem ewentualna pauza któregokolwiek z nich byłaby sporym problemem.

Mecz z Czarnogórą może być decydujący w kontekście bezpośredniego awansu na mundial w Rosji. Jeśli w czwartek Polska pokona Armenię, a Stevan Jovetić i spółka ograją Danię, to właśnie rywalizacja na Stadionie Narodowym przesądzi o 1. miejscu w grupie E. W takim układzie biało-czerwonym wystarczyłby remis, goście musieliby wygrać.

Mecz Armenia - Polska odbędzie się 5 października o godz. 18.

RadioZET.pl/KS