Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Piłkarze Wisły Kraków dostali część zaległych pensji

16.01.2019 18:49
sport

Piłkarze Wisły Kraków potwierdzili, że otrzymali znaczą część zaległych pensji. To efekt pożyczki w wysokości czterech milionów złotych, jakiej udzieli klubowi: Jakub Błaszczykowski, Jarosław Królewski i Tomasz Jażdżyński. W piątek "Biała Gwiazda" może odzyskać licencję.

Wisła Kraków fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Piłkarze Wisły nie otrzymywali pensji od kilku miesięcy. Wszyscy poza Pawłem Brożkiem i Marcinem Wasilewskim złożyli wezwania do zapłaty i klub miał 14 dni, aby zaległości uregulować. W większości przypadków termin mijał 16 stycznia i ten warunek udało się spełnić dzięki pożyczce w wysokości czterech milionów złotych udzielonej klubowi przez Błaszczykowskiego, Królewskiego i Jażdżyńskiego.

Nie wszyscy piłkarze otrzymali całość zaległych pensji, cześć z nich zgodziła się wypłatę teraz mniejszych kwot, a inni – jak Brożek – dali jeszcze klubowi czas.

- Akurat na moim koncie nie pojawiły się pieniądze, ale mnie to nie martwi. Mam nadzieję, że Wisła wybrnie z kłopotów, a wtedy i ja otrzymam to, co mi się należy. Jestem cierpliwy i mogę jeszcze poczekać - powiedział Brożek.

Generalnie jednak nastroje wśród piłkarzy Wisły uległy poprawie. Podkreślił to też trener Maciej Stolarczyk.

- Pieniądze przyszły na konta piłkarzy i sztabu szkoleniowego. Wszyscy czekali na ten moment, W tej chwili głowy zawodników będą "czystsze" i będą mogli spokojniej przygotowywać się do sezonu - wyraził nadzieję Stolarczyk, który liczy także na to, że będzie wiedział, jaką kadrą będzie dysponował.

Na razie Wisła straciła czterech piłkarzy, który jesienią odgrywali kluczowe role w drużynie. Zdenek Ondrasek, któremu wygasł kontrakt, przeniósł się do FC Dallas. Umowy, za porozumieniem stron, rozwiązali prawy obrońca Jakub Bartkowski (jest już piłkarzem Pogoni Szczecin) i Dawid Kort (związał się z Atromitosem Ateny). Z kolei kontrakt z winy klubu rozwiązał Zoran Arsenic i dzisiaj został zawodnikiem Jagiellonii Białystok.

Na pewno z Wisły odejdzie też Martin Kostal.

- Chciałem tu grać, ale nie ma takiej możliwości, bo klub potrzebuje pieniędzy. Gdzie trafię, wyjaśni się w najbliższych dniach - powiedział słowacki skrzydłowy.

Kostala chce pozyskać kilka klubów, w tym Jagiellonia. Wisła może na nim zarobić ponad milion złotych.

We wtorek do Krakowa przyjechał Vullnet Basha i rozpoczął treningi. Jego status nie jest do końca jasny. Albańczyk może wypowiedzieć kontrakt Wiśle, ale na razie tego nie zrobił i być może pozostanie w Krakowie. W podobnej sytuacji jest też dwóch Chorwatów – Tibor Halilovic i Marko Kolar.

- Czekam na wiadomości w tej sprawie, jesteśmy w stałym kontakcie z ich menedżerem. Decyzja należy do nich i zapadnie dzisiaj, najpóźniej jutro - wyjaśnił Stolarczyk, który liczy także, że kadra zostanie uzupełniona.

Na pewno dużym wzmocnieniem będzie powrót Błaszczykowskiego, który po rozwiązaniu kontraktu z VfL Wolfsburg chce wrócić do klubu, w który odkrył jego talent i jest z nim związany emocjonalnie. Błaszczykowski na razie nie podpisał kontraktu z Wisłą, a z powodu drobnej kontuzji pleców, ćwiczy indywidualnie.

- Kuba może już zagrać nawet w sobotnim sparingu z Garbarnią Kraków, ale może to być trochę później - ujawnił trener Stolarczyk. Do Wisły, po trzech latach, może wrócić też Łukasz Burliga, który rozwiązał kontrakt z Jagiellonią Białystok. 30-letni prawy obrońca mógłby załatać dziurę po Bartkowskim.

Dla przeżywającej ogromne problemy finansowe Wisły kluczowe jest odzyskanie zawieszonej 3 stycznia licencji na grę w ekstraklasie. W piątek prezes klubu Rafał Wisłocki ma spotkać się z Komisją ds. Licencji Klubowych PZPN. Będzie musiał przedstawić wiarygodny plan finansowania zespołu w drugiej części sezonu, ponadto wyjaśnieniu muszą uleć sprawy właścicielskie.

8 stycznia śledztwo ws. niegospodarności w krakowskim klubie wszczęła Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Ma ono na celu wyjaśnić nieprawidłowości związane z nieudaną próbą sprzedaży piłkarskiej spółki funduszom Alelega i Noble Capital Partner. Transakcja ta nie doszła do skutku w niejasnych okolicznościach.

Wisła po 20 kolejkach z dorobkiem 29 punktów zajmuje ósme miejsce w tabeli ekstraklasy.

RadioZET.pl/PAP/AN

Oceń