Piłkarze Vitorii Guimaraes pobici przez kibiców

Andreas Nicolaides
17.01.2018 16:00
Piłkarze Vitorii Guimaraes pobici przez kibiców
fot. PAP/EPA

Kibice występującej w rozgrywkach pierwszej ligi Portugalii, tzw. Ligi NOS, Vitorii Guimaraes pobili w środę piłkarzy swojej ekipy. Do zajścia doszło podczas porannego treningu, zamkniętego dla publiczności.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Dotychczas policji nie udało się zidentyfikować żadnego z grupy około 30 pseudokibiców, którzy zakłócili poranny trening portugalskiego zespołu. Po pobiciu kilku zawodników agresorzy, z których większość była zakamuflowana, opuścili teren klubu.

Według kierownictwa Vitorii Guimaraes na zamknięty trening piłkarzy chuligani wdarli się przez park znajdujący się pomiędzy boiskiem a klubowym parkingiem.

Komentatorzy twierdzą, że pobicie piłkarzy jest zemstą pseudokibiców portugalskiej drużyny za słabe wyniki zespołu w 1(rz.) lidze, w której od sześciu meczów nie zdołał sięgnąć po zwycięstwo.

Jak powiedział PAP Antonio Silva, sportowy działacz z Lizbony, Vitoria Guimaraes od kilku dekad ma najgroźniejszych kibiców spośród klubów występujących w pierwszej lidze piłkarskiej w Portugalii.

- To nie pierwszy przypadek wtargnięcia pseudokibiców Vitorii na trening swojej drużyny. Przed siedmioma laty chuligani zaatakowali niektórych graczy w podobny sposób podczas inauguracyjnego treningu prowadzonego przez Ruiego Vitorię, który dziś jest szkoleniowcem Benfiki Lizbona - przypomniał Silva.

Absolwent lizbońskiej Akademii Wychowania Fizycznego przypomniał, że w przeszłości ofiarą kibiców z regionu miasta Guimaraes padł również inny znany trener piłkarski, Jorge Jesus, aktualny szkoleniowiec Sportingu Lizbona. Podczas treningu drugoligowego SC Freamunde, oddalonego od Guimaraes o 30 km, jeden z kibiców, który wtargnął na boisko, przyłożył do głowy trenera pistolet.

Po stosunkowo udanym sezonie 2016-17, kiedy to Vitoria zapewniła sobie awans do Ligi Europy po zakwalifikowaniu się do finału Pucharu Portugalii i zajęciu 4. miejsca w lidze, tegoroczne rozgrywki nie należą do najlepszych. Zespół z Guimaraes zajmuje dopiero 9. lokatę w tabeli, a jesienią odpadł z fazy grupowej LE, zajmując w grupie I ostatnią pozycję.

W Vitorii Guimaraes występowało w przeszłości wielu reprezentantów Portugalii, m.in. Vitor Damas, Pedro Barbosa oraz Andre Andre. W sezonie 2005-06 w ekipie Vitorii grał też polski napastnik Marek Saganowski.

RadioZET.pl/PAP/AN