Zamknij

Piłkarz skoczył z klifu i zginął. Śmierć na oczach żony i dzieci

16.05.2022 18:52
piłkarz zginął skacząc z klifu
fot. reduwannell/Youtube screen

Mourad Lamrabatte zginął po skoku z 35-metrowego klifu w czasie wakacji z rodziną na Majorce. Były piłkarz zmarł na oczach żony, która nagrała tragiczne zdarzenie.

Mourad Lamrabatte razem ze swoją rodziną wypoczywał w miejscowości Santa Ponsa na Majorce niedaleko Magaluf. Jak podaje portal sportbible.com w pewnym momencie mężczyzna postanowił wspiąć się na 35-metrowy klif i skoczyć z niego do wody.

Na nagraniu nakręconym przez jego żonę widzimy, jak Lambrabatte stoi na szczycie klifu i rzuca się w dół. Wyczyn skończył się tragicznie. 31-latek uderzył w skałę i wpadł do wody, ginąc na miejscu. "O mój Boże!" - słyszymy głos żony, która razem z dziećmi była świadkiem dramatycznej sytuacji.

Z początku tożsamość mężczyzny była nieznana. Dopiero później potwierdzono, że rzeczywiście chodziło o Mourada Lamrabatte.

Piłkarz zmarł na oczach rodziny. Skoczył z 35-metrowego klifu [WIDEO]

31-latek był piłkarzem holenderskiego zespołu SBV Vitesse i niedawno zakończył karierę.

"Vitesse otrzymało przykrą wiadomość o śmierci Mourada Lamrabatte. Były napastnik Jong Vitesse właśnie skończył 31 lat" - czytamy w komunikacie klubu.

Portal sportbible.com przekazał, że sekcja zwłok wykazała, że Lamrabatte nie zginął bezpośrednio w wyniku odniesionych obrażeń, ale śmierć nastąpiła "w wyniku utonięcia w stanie półświadomości".

Lokalna policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

RadioZET.pl/sportbible.com, YouTube