Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Pierwszy zgrzyt na linii Lewandowski - Brzęczek. Wzajemna krytyka

15.10.2018 10:09
xxx sport

Cztery mecze wystarczyły, aby doszło do pierwszego zgrzytu na linii kapitan - selekcjoner. Po przegranym spotkaniu z Włochami Robert Lewandowski skrytykował taktykę, jaką forsuje Jerzy Brzęczek. - Jest system, który bardziej nam odpowiada - przyznał napastnik reprezentacji Polski.

Zgrzyt na linii Lewandowski - Brzęczek fot. PAP / Łukasz Kalinowski/EastNews
Zagłosuj

Czy Lewandowski powinien krytykować taktykę ustalaną przez Brzęczka?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebook

Brzęczek rozpoczął swoją przygodę z kadrą od wyjazdowego meczu z Italią. Wtedy postawił na dwóch skrzydłowych, podobnie jak w kolejnym spotkaniu towarzyskim z Irlandią. Dopóki nasi zawodnicy mieli siłę, wyglądało to dobrze. W dwóch kolejnych meczach zrezygnował już jednak z tego pomysłu, skrzydłowych posadził na ławce, a ich kosztem "zaryglował" środek pola. Ustawienie 4-3-1-2 kompletnie się nie sprawdziło. Dopiero gdy na placu pojawili się Grosicki i Błaszczykowski, zaczynało to jakoś wyglądać.

Polska - Włochy: Lewandowski krytykuje Brzęczka...

- Taktyka 4-4-2 na pewno bardziej nam odpowiada. Nie oszukujmy się, przygotowujemy się do meczów eliminacyjnych, jeżeli więc spojrzymy na mecze z Portugalią i Włochami to łatwo wywnioskować, w której taktyce było nam trudniej, a w której łatwiej. Każdy z nas widział, jaka była różnica i to, czy ja to potwierdzam, nie ma znaczenia. W pierwszej połowie nie mieliśmy sytuacji, strzałów, była może jedna wrzutka. Po przerwie było już trochę lepiej, przeciwnikowi też grało się trudniej - powiedział Lewandowski po ostatnim gwizdku.

- Jeśli chodzi o styl, każdy z nas jest świadomy tego, jak i dlaczego wyglądała pierwsza połowa. Dopiero po przerwie zaczęliśmy grać w stylu, jaki pokazywaliśmy w eliminacjach, i stworzyliśmy jakieś okazje. Zagrożenia pod bramką rywali było jednak za mało - ocenił.

- Nie ma co kryć i oszukiwać samego siebie lub innych. Jest system, który bardziej nam odpowiada. Trener chyba sam już zdaje sobie z tego sprawę - dodał.

W podobnym tonie wypowiadali się później Kamil Glik i Arkadiusz Milik. Obaj podkreślili jednak, że są tylko od wykonywania poleceń selekcjonera.

... a Brzęczek Lewandowskiego

Jerzy Brzęczek odniósł się do słów swojego kapitana na konferencji prasowej i - delikatnie mówiąc - nie był z nich zadowolony.

- Myślę, że piłkarze powinni przede wszystkim skoncentrować się na tym, żeby wykonywać swoje zadania, takie, jakie są narzucone przez trenera. Mamy świadomość, że w tym systemie mamy problem, ale jak się na coś decydujemy, to zawodnicy nie powinni szukać wymówek w postaci systemu. Cała kwestia zaczyna się od błędów indywidualnych i wyszkolenia, dlatego proponuję piłkarzom, by najpierw patrzyli na to, co robią na boisku - powiedział szkoleniowiec i zaznaczył, że "wczoraj po treningu Robert mówił, że wszystko wyglądało bardzo dobrze".

Reprezentacja Polski przegrała z Włochami 0:1 i jako pierwsza drużyna spadła do dywizji B Ligi Narodów.

TO TAKŻE MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/PAP/sport.pl/TVP Sport/KS

Oceń