Skandal na meczu ekstraklasy. Bramkarz Legii ogłuszony petardą [WIDEO]

13.12.2017 11:36
sport

Do skandalicznego incydentu doszło w meczu 20. kolejki pomiędzy Piastem Gliwice a Legią Warszawa. Jeden z kiboli gospodarzy rzucił na murawę petardę, która wybuchła pod nogami Arkadiusza Malarza.

Arkadiusz Malarz fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Zagłosuj

Czy Legia obroni tytuł mistrza Polski?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Mistrzowie Polski pokonali we wtorek Piasta 1:0 i awansowali na fotel lidera. Gliwiczanie przez 83 minuty grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla golkipera Jakuba Szmatuły. Spotkanie nie należało do najbardziej emocjonujących, a po nim więcej mówi się o sytuacji z drugiej połowy niż o dobrej grze obu ekip.

W 69. minucie w polu karnym Arkadiusza Malarza wybuchła petarda. Huk ogłuszył bramkarza i spowodował kilkuminutową przerwę.

- Ogłuchłem, do tej pory kręci mi się w głowie, trochę przytyka mi ucho. Bardziej się wystraszyłem niż coś wielkiego się stało. W finale Pucharu Polski w moje pole karne leciały race, teraz nastąpił wybuch. Wystraszyłem się, nie spodziewałem się takiej sytuacji - mówił po meczu golkiper na łamach "Przeglądu Sportowego".

Rok temu do podobnego zdarzenia doszło w meczu reprezentacji Polski z Rumunią. Wtedy, w Bukareszcie, petarda wybuchła pod nogami kapitana biało-czerwonych, Roberta Lewandowskiego.

RadioZET.pl/Przegląd Sportowy/KS

Oceń