Zamknij

Paulo Sousa ofiarą swojej własnej broni. Egipcjanie zerwali kontakt

Maciej Walasek
29.06.2022 11:57
Paulo Sousa
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Paulo Sousa być może nie poprowadzi reprezentacji Egiptu. W rozmowie w programie "Remontada" były piłkarz tamtejszej kadry, Mido, ujawnił, że Portugalczyk "zażądał rzeczy niemożliwych" i oddalił swoją kandydaturę na stanowisko selekcjonera drużyny Faraonów. 

Paulo Sousa po kilkumiesięcznej przygodzie z Flamengo został zwolniony z brazylijskiego klubu. Wydawało się, że Portugalczyk szybko przestanie być bezrobotnym, po tym, jak pojawiły się informacje o rozmowach z reprezentacją Egiptu.

Wstępny etap negocjacji miały być dobry dla obu stron, ale wystarczyło kilka dni, żeby sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Afrykańscy dziennikarze są pewni, że Sousa nie zostanie już trenerem egipskiej kadry, a jego rozmowy z federacją zakończyły się fiaskiem.

- Są problemy w negocjacjach pomiędzy Paulo Sousą a egipskim związkiem piłkarskim. Portugalczyk zażądał rzeczy niemożliwych. Carlos Queiroz (były trener egipskiej kadry - przyp. red.) ostrzegł Sousę przed pracą w naszej drużynie narodowej. Sousa dopytał go o pewne rady w związku z kadrą. Oni znają go bardzo dobrze, więc nikogo nie powinno dziwić, że go posłuchał - ujawnił Mido w telewizji Al-Mehwar podczas programu "Remontada".

Paulo Sousa nie zostanie selekcjonerem reprezentacji Egiptu?

Portal masrawy.com uważa, że Paulo Sousa chciał zarabiać 170 tys. dolarów miesięcznie, a także zatrudnić w sztabie sześciu asystentów. Dziennikarze serwisu podali, że egipska federacja piłkarska odrzuciła ofertę Portugalczyka i zerwała z nim dalsze negocjacje.

Wynika z tego, że działania Sousy, które doskonale znamy z czasów objęcia przez niego reprezentacji Polski, w końcu zostały zahamowane. Być może w niedalekiej przyszłości znów usłyszymy o kolejnym potencjalnym zespole, który mógłby objąć były szkoleniowiec biało-czerwonych.

RadioZET.pl