Zamknij

Znany trener miał zmuszać zawodniczki do seksu: "Odrażające"

04.10.2021 18:08
Paul Riley miał zmuszać zawodniczki do seksu
fot. Stacy White / SPP via www.imago-images.de/Imago Sport and News/EastNews

Paul Riley, znany angielski trener prowadzący wiele kobiecych zespołów piłkarskich w Stanach Zjednoczonych, miał zmuszać swoje zawodniczki do uprawiania seksu i podejmowania innych czynności seksualnych. O skandalicznych praktykach szkoleniowica poinformowała w "The Athletic" dziennikarka Meg Linehan. Mężczyzna został zawieszony, a federacja podjęła kroki w celu wyjaśnienia sprawy.

  1. Problemy Paula Riley'a
  2. Oświadczenie US Soccer

Paul Riley w wieku 19 lat przeniósł się z Anglii do Stanów Zjednoczonych i całe swoje życie poświęcił piłce nożnej. Od 1990 roku pracuje w kobiecych klubach piłkarskich, a od czterech lat prowadzi zespół z najwyższej klasy rozgrywkowej (NWSL - National Women’s Soccer League) North Carolina Courage, który po 19 kolejkach zajmuje 3. miejsce w tabeli. Jego dalsza kariera stanęła jednak pod znakiem zapytania po oskarżeniach, jakie w "The Athletic" wysunęły jego byłego zawodniczki.

58-letni szkoleniowiec od 2010 roku - jak wynika z dziennikarskiego śledztwa Meg Linehan z "The Athletic" - miał namawiać swoje zawodniczki do seksu oraz namawiać je do innych czynności seksualnych w jego obecności. Sinead Farrelly, która spotkała się z Riley'em w Philadelphii Independence, mówiła, że czuła się kontrolowana, inna piłkarka Meleana „Mana” Shim tłumaczyła, że szkoleniowiec od początku stwarzał aurę, jakoby zawodniczka była mu coś winna. Obie występowały pod jego wodzą w Portland i zdradziły, że pewnej nocy po suto zakrapianej imprezie pijany trener namawiał je, by się pocałowany. "Nagrodą" miało być zwolnienie całego zespołu z wyczerpującego treningu kondycyjnego.

Problemy Paula Riley'a

Linehan wysłała 23 pytania do Paula "Riley'a. Ten zaprzeczył wszelkim oskarżeniom. - Nigdy nie uprawiałem seksu, nie namawiałem do niego i nie robiłem żadnych aluzji seksualnych względem tych zawodniczek" - napisał trener.

To nie zapobiegło skandalowi. Riley ze skutkiem natychmiastowym stracił posadę w NC Courage i został zawieszony przez federację, która - według medialnych doniesień - miała już wcześniej wiedzieć o nadużyciach 58-latka. Najpewniej z tego powodu z pracą w piłkarskiej centrali w USA musiały pożegnać się komisarz ligi Lisa Baird i generalny radca prawny Lisa Levine. Rozgrywki zostały wstrzymane.

Oświadczenie US Soccer

Baird skomentowała, że jest jej "przykro z powodu cierpienia tak wielu zawodniczek", a federacja wydała oświadczenie. "U.S. Soccer natychmiast rozpocznie niezależne śledztwo w sprawie zarzutów o nadużycia i niewłaściwe zachowanie seksualne opisane przez The Athletic. (…) Bierzemy na siebie odpowiedzialność za zbadanie odrażającego zachowania, które zostało zgłoszone i wyjaśnienia czynników, które do tego doprowadziły. Wprowadzimy także zmiany, aby upewnić się, że to się nie powtórzy" - napisano.

To nie pierwsza afera seksualna w amerykańskim sporcie. Najgłośniejsza dotyczyła lekarza kadry gimnastyczek Larry'ego Nassara, który został skazany na 175 lat więzienia za molestowanie blisko 200 nieletnich zawodniczek.

RadioZET.pl/theathletic.com