Zamknij

Szokujące wyznanie Paula Gascoigne'a: "Razem z Maradoną graliśmy pod wpływem"

26.11.2020 14:48
Paul Gascoigne
fot. Jeff Holmes/Press Association/East News

Paul Gascoigne w szokujących słowach wypowiedział się na temat meczu, który rozegrał kiedyś przeciwko drużynie Diego Maradony. - Obaj byliśmy wtedy "pod wpływem" - wyznał były reprezentant Anglii.

Znany z burzliwego stylu życia Paul Gascoigne przypomniał w angielskim programie telewizyjnym mecz z 1992 roku przeciwko drużynie, w której grał zmarły w środę argentyński piłkarz Diego Armando Maradona. - Obaj byliśmy "pod wpływem” – opowiedział o spotkaniu w Hiszpanii.

Argentyński geniusz futbolu zmarł we własnym domu w Buenos Aires. Miał 60 lat. Gascoigne jest siedem lat młodszy, ale również za nim mnóstwo kłopotów związanych z alkoholem, narkotykami itd.

Zobacz także

Paul Gascoigne szokuje: "Grałem z Diego Maradoną pod wpływem"

W czwartek w jednym z brytyjskich programów telewizyjnych „Gazza” Gascoigne podzielił się historią z 1992 roku. Maradona po występach w Napoli trafił wtedy na krótko do Sevilli. Anglik był zaś zawodnikiem Lazio Rzym.

- Wypiłem kilka drinków w samolocie, a w tunelu na stadionie, prowadzącym na boisku powiedziałem: Diego, jestem trochę "pod wpływem". A on odparł: „W porządku, ja też” – opowiadał Gascoigne, który był leczony z uzależnień.

Czternaście lat później spotkali się przypadkowo przy okazji meczu charytatywnego w Manchesterze.

- Chciałem zapalić papierosa. Przed stadionem zobaczyłem takiego małego faceta w kapeluszu, który miał cygaro. Podszedłem do niego z tyłu i zapytałem: czy możesz mi pożyczyć zapalniczkę? Odwrócił się i był to Diego. Pośmialiśmy się i zapaliliśmy. Jako piłkarz był niesamowity. Ale to też bardzo miły człowiek, zawsze znalazł czas dla wszystkich – dodał Gascoigne.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP