PKO Ekstraklasa: Cracovia za mocna dla Lecha, Pasy górą w Poznaniu

01.09.2019 19:48
Lech Poznań - Cracovia
fot. PAP

Lech Poznań przegrał na własnym stadionie w 7. kolejce PKO Ekstraklasy z Cracovią 1:2. Pasy na wygraną z Kolejorzem czekały 13 lat.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku  

Sam pojedynek nie był porywającym widowiskiem, oba zespoły wolno rozgrywały swoje akcje, rzadko kończąc je strzałami. Dopiero w 18. minucie Christian Gytkjaer ożywił publiczność, ale Michał Peskovic nie dał się zaskoczyć.

Najlepszy snajper gospodarzy nie zaliczy tego meczu do udanych, bowiem został odcięty od podań przez rywali i nie miał zbyt wielu okazji. Tę najlepszą zmarnował przy stanie 0:1, kiedy wślizgiem próbował piłkę umieścić w bramce rywala po podaniu Kamila Jóźwiaka, ale w nią nie trafił.

Kilka minut wcześniej "Pasy" objęły prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, pozostawiony bez opieki Cornel Rapa głową nie dał szans Mickey’owi van der Hartowi.

Mecz był dość ostry, oba zespoły grały na pograniczu faulu, a sędzia Przemysław Frankowski często musiał używać gwizdka. Nerwowo było na ławce rezerwowych gospodarzy. Najpierw Frankowski ukarał żółtą kartką Żurawia, a następnie podobne upomnienie otrzymał trener bramkarzy Michał Chamera. Tuż przed końcem pierwszej odsłony Wołodymyr Kostewycz i Pele van Amersfoort zderzyli się głowami i sporo pracy mieli lekarze obu drużyn. Obaj piłkarze z zabandażowanymi głowami wrócili na murawę.

Liczna publiczność liczyła, że po zmianie stron "Kolejorz" rzuci wszystkie siły na bramkę Cracovii, ale tak się jednak nie stało. To podopieczni Michała Probierza stwarzali sobie lepsze okazje. W 68 min. po kontrze van Amersfoort w sytuacji sam na sam podwyższył wynik.

Grę Lecha ożywili rezerwowi Joao Amaral i Paweł Tomczyk. Portugalczyk trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę, a Tomczyk krótko po wejściu na boisko zdobył kontaktowego gola. Lech dostał skrzydeł, także ze strony kibiców, ale po chwili mógł stracić trzecią bramkę. Van der Hart nie najlepiej interweniował i van Amersfoort miał niemal pustą bramkę przed sobą. Bramkarza zastąpił Lubomir Satka, który dwukrotnie wybijał piłkę po strzałach holenderskiego pomocnika.

Lech Poznań - Cracovia Kraków 1:2 (0:1).

Bramki: 0:1 Cornel Rapa (27-głową), 0:2 Pelle van Amersfoort (68), 1:2 Paweł Tomczyk (88).

RadioZET.pl/PAP/MW