Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ojciec Podolskiego odpowiada na expose Morawieckiego: "Nikt Łukasza Polsce nie zabrał"

13.12.2017 14:30
sport

Waldemar Podolski, ojciec grającego do niedawna w reprezentacji Niemiec Łukasza Podolskiego, odpowiedział na słowa Mateusza Morawieckiego, który w expose odniósł się do sytuacji piłkarzy polskiego pochodzenia grających dla innych drużyn narodowych.

Łukasz Podolski fot. AP/EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Przyzwyczailiśmy się już do tego, że nasi najzdolniejsi piłkarze już jako juniorzy wyjeżdżają do zachodnich klubów, do szkółek piłkarskich i tam potem grają dla nich, a czasami w tamtych reprezentacjach. Czym byłaby reprezentacja Niemiec bez Mirosława Klose, naszego w końcu chłopaka z Opola, który strzelił najwięcej goli w reprezentacji Niemiec? Albo bez Łukasza Podolskiego, który do dziś czuje się Polakiem? Dobrze, że nam naszego Roberta nie wzięli - powiedział nowy premier podczas wtorkowego expose. Na te słowa zareagował ojciec Łukasza, Waldemar Podolski.

- Łukasz chciał grać dla Polski, był jakiś kontakt ze strony PZPN-u, ale skończyło się na tym, że otrzymaliśmy od związku jeden faks z zapytaniem w stylu: "Jak wygląda sytuacja z Łukaszem?". Później nastała cisza i temat umarł - przyznał na łamach WP Sportowych Faktów. Dodał, że "PZPN mógł się bardziej postarać". - Łukasza nikt nie zabrał - ucina.

Łukasz Podolski urodził się w Gliwicach w 1985 roku, w dwa lata przed wyjazdem jego rodziców z Polski. Od pewnego czasu zapewnia, że chciałby zakończyć karierę w jego ukochanym klubie, Górniku Zabrze.

Piłkarze jak politycy

Do sprawy tuż po expose odniósł się także agent "wywołanego do tablicy" Roberta Lewandowskiego, a zarazem były reprezentant Polski oraz były poseł Platformy Obywatelskiej, Cezary Kucharski.

"Jest odwrotnie. Zdolni Polacy urodzeni, wychowywani zagranicą chcą grać w naszych reprezentacjach. Od wielu lat zauważalne jest to! Przepisy piłkarskie FIFA dopuszczają grę w różnych reprezentacjach. Dorośli piłkarze wtedy kalkulują, co im się bardziej opłaca, tak jak w polityce" - ocenił "Kucharz".

RadioZET.pl/Sportowe Fakty/KS

Oceń