Neymar opublikował intymne zdjęcia kobiety oskarżającej go o gwałt. Piłkarzowi grozi więzienie [FOTO]

Maciej Walasek
03.06.2019 12:36
Neymar
fot. PAP/EPA

Neymar, który został oskarżony o gwałt nie przyznaje się do winy. Piłkarz PSG przekonuje, że jest to próba wyłudzenia pieniędzy. Wobec tego Brazylijczyk opublikował w mediach społecznościowych dowody, które mają potwierdzać jego niewinność. Tym samym 27-latek naruszył prawo, za które grozi mu więzienie.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Neymar został oskarżony o gwałt przez jedną z kobiet. Gazeta "O Globo"powołując się na osobę z najbliższego otoczenia Neymara napisała, że prawnicy Brazylijczyka mają już dostęp do raportu policyjnego i są w trakcie jego analizy. Władze Sao Paulo potwierdziły, że dokument, udostępniony publicznie, jest autentyczny.

Neymar oskarżony o gwałt: Piłkarz nie przyznaje się do winy

Na antenie telewizyjnego programu "Brasil Urgente" ojciec i zarazem agent piłkarza Neymar da Silva Santos zaznaczył, że sportowiec pada ofiarą wymuszenia, a dowody zostały sfałszowane.

Kobieta zeznała, że znajomość z Neymarem zaczęła od wymieniania wiadomości na Instagramie. Przekonywała, że gwiazda reprezentacji Brazylii zaprosiła ją na randkę do Paryża 15 maja. Piłkarz miał opłacić jej bilety i zakwaterowanie. Relacjonowała, że już w dniu przyjazdu przyszedł do jej pokoju hotelowego, "prawdopodobnie pod wpływem alkoholu". Jak napisano w raporcie, po kilku chwilach "rozmowy i wymiany czułości Neymar stał się agresywny i przemocą, wbrew woli ofiary, zmusił ją do odbycia stosunku".

Zobacz także

27-letni zawodnik PSG nie przyznaje się do winy. Aby to udowodnić opublikował w mediach społecznościowych zapisy rozmów z domniemaną ofiarą.

- To intymne momenty, ale muszę je pokazać, by udowodnić, że do niczego nie doszło. Jestem oskarżany o gwałt, to bardzo silne słowo. To była pułapka, a ja w nią wpadłem. To posłuży mi jako lekcja na przyszłość - tłumaczył były gracz Barcelony.

098bdd80-358c-403b-b8b1-c31467e796f4.png
fot. Instagram

Neymar: Brazylijczykowi grozi więzienie

Neymar zamiast sobie pomóc, przysporzył sobie kolejny problem. 27-latek nie był świadomy, że publikując rozmowy złamał brazylijskie prawo. Jak poinformował portal global.espn.com "wszelkie oferowanie, dostarczanie, przekazywanie lub rozpowszechnianie w jakikolwiek sposób - w tym także za pomocą komunikacji masowej - fotografii lub jakichkolwiek zapisów multimedialnych powiązanych z domniemanymi przestępstwami na tle seksualnym uznaje za nielegalne".

Teraz Brazylijczykowi grozi do pięciu lat więzienia. O winie zadecyduje sąd w Rio de Janeiro.

RadioZET.pl/sport.pl/MW