Mówił, że plebiscyty to le cabaret, a sam co zrobił? Oto głosy Lewandowskiego

Krzysztof Sobczak
24.10.2017 14:13
Robert Lewandowski
fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Robert Lewandowski wielokrotnie krytycznie wyrażał się na temat różnego rodzaju plebiscytów. Nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że kapitan reprezentacji Polski sam bierze udział w tym - jak to kiedyś określił - "kabarecie".

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W ubiegłym roku "Lewy" zajął 16. miejsce w plebiscycie Złotej Piłki France Football. Jego pozycja wyraźnie nie przypadła mu do gustu, czemu zresztą dał wyraz na Twitterze. "Le cabaret" - napisał wówczas snajper Bayernu Monachium.

Zobacz także

Co Polak miał na myśli? Prawdopodobnie fakt, że głosujący w plebiscycie dziennikarze często wybierali w pierwszej kolejności swoich rodaków. Niestety, w głosowaniu na najlepszego piłkarza FIFA Polak poddał się tej praktyce. Nie pierwszy raz zresztą.

Lewandowski w swoich typach zupełnie pominął Lionela Messiego i Neymara, natomiast na trzecim miejscu umieścił zwycięzcę Cristiano Ronaldo. Kogo ceni wyżej? Swoich klubowych kolegów z Bayernu, kontuzjowanego od kilku miesięcy Manuela Neuera i Arturo Vidala, którego Chile nie zakwalifikowało się na mundial, a pomocnik często nie mieścił się w wyjściowym składzie Bawarczyków.

Robert Lewandowski zajął 16. miejsce w plebiscycie FIFA Player of the Year. Najwięcej punktów przyznał mu - po znajomości, a jakże - Adam Nawałka. Sam kapitan naszej kadry nie odwdzięczył się głosem na trenera polskiej reprezentacji. Polak wsparł za to Joachima Loewa.

RadioZET.pl/KS