Najdziwniejsza bramka sezonu. Piłkarze i kibice byli w ciężkim szoku [WIDEO]

27.10.2019 12:30
Najdziwniejsza bramka sezonu. Piłkarze i kibice byli w ciężkim szoku [WIDEO]
fot. kadr z wideo

Podczas meczu chorwackiej ekstraklasy pomiędzy Hajdukiem Split a NK Slavenem Belupo Koprvinicia doszło do bardzo dziwnej sytuacji.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku  

W trakcie drugiej połowy w 73. minucie drużyna gości przegrywała 0:1 i za wszelką cenę starała się doprowadzić do remisu. Na początek kuriozalnej sytuacji, bramkarz zespołu gospodarzy chciał szybko wznowić akcję i natychmiast wyrzucił piłkę, która wpadła pod nogi rywala. Nemanja Glavić nie zastanawiając się długo przelobował golkipera. Kiedy wydawało się, że za chwilę padnie gol, bramkarz zdołał dogonić futbolówkę i nie dopuścił, aby ta wpadła do bramki.

Niemniej jednak piłkarze Slavena byli przekonani, że piłka przekroczyła linię bramkową i zaczęli świętować gola. W międzyczasie zawodnicy Hajduka rozpoczęli szybki kontratak i w jednej chwili znaleźli się na połowie rywali. Mało tego, bramka drużyny gości była pusta, ponieważ broniący jej Antonjo Jezina pobiegł do ławki rezerwowych, żeby celebrować zdobytego gola, którego tak naprawdę nie było.

Kiedy golkiper zobaczył co się dzieje, błyskawicznie zaczął wracać na bramkę, ale było już za późno, a Josip Juranović wykorzystał nieobecność bramkarza. I zamiast 1:1 było 2:0 dla Hajduka, który ostatecznie wygrał spotkanie (wynik nie uległ zmianie). Dzięki zwycięstwu, gospodarze awansowali na fotel lidera chorwackiej ekstraklasy.

RadioZEt.pl/eurosport.tvn24.pl, Twitter