Zamknij

Morawiecki do młodych piłkarzy: "Marzeniem Białystok, nie Madryt czy Barcelona"

03.07.2020 15:59
Mateusz Morawiecki
fot. PAP

Premier Mateusz Morawiecki, wizytujący w czwartek ośrodek treningowy Jagiellonii Białystok, wyraził nadzieję, że wkrótce dla młodych polskich piłkarzy marzeniem będzie gra w stolicy Podlasia, a nie w Realu Madryt, FC Barcelonie czy Manchesterze United bądź City. Część internautów wyśmiała polityka.

Ośrodek treningowy Jagiellonii został oddany do użytku przed rokiem. To trzy boiska, w tym jedno na zimę zadaszane oraz zaplecze z szatniami i administracją. Trenują tam nie tylko drużyny dziecięce i młodzieżowe, ale też zespół ekstraklasowy. Inwestycja kosztowała blisko 19 mln zł brutto; większość pieniędzy to wkład własny SSA Jagiellonia. 6,6 mln zł stanowi dofinansowanie z resortu sportu i turystyki, pochodzące z funduszu rozwoju kultury fizycznej - chwalił się premier.

- Robimy takie projekty, przede wszystkim po to, żeby ci młodzi piłkarze nie musieli myśleć o karierze w Manchesterze, Barcelonie czy w Madrycie. Żeby dla nich marzeniem było grać w Białymstoku albo w innych miastach Polski, tam, gdzie się urodzili, tam gdzie się wychowali, w tych miastach, które kochają - mówił Morawiecki.

Premier Morawiecki w ogniu krytyki

Takie słowa nie są żadnym zaskoczeniem w trwającej kampanii prezydenckiej. Premier jak tylko może wspiera wywodzącego się z jego obozu politycznego, ubiegającego się o reelekcję, Andrzeja Dudę. Namawianie młodych piłkarzy do wiązania swojej kariery z krajem, a nie "z zagranicą", łączy się z budowaniem narodowej wspólnoty w kontrze do prezentowanego przez oponenta głowy państwa Rafała Trzaskowskiego, który mówi m.in. o konieczności zacieśniania współpracy z Unią Europejską.

Tymi słowami premier naraził się jednak na krytykę, by nie powiedzieć na szyderę. "Podobno jeszcze wczoraj Cristiano Ronaldo i Neymar wzruszeni słowami premiera zadzwonili do włodarzy Jagiellonii Białystok z pytaniem o możliwość transferu" - czytamy w jednym z komentarzy na wykopie. "Nic dziwnego, że Messi nagle zerwał negocjacje w sprawie nowego kontraktu. Pewnie już myślami w Białymstoku" - napisał ktoś inny.

Pandemia koronawirusa i wprowadzone w związku z nią obostrzenia, w tym zawieszenie rozgrywek sportowych, postawiło w trudnej sytuacji kluby z niższych lig. Ekstraklasa i 1. Liga wróciły do gry po trzech miesiącach przerwy, natomiast pozostałe zmagania zostały przedwcześnie zakończone.

- To megaoburzające, że rząd przypisuje sobie cudze zasługi ze względu na znikomą dotację sprzed trzech lat - mówił w rozmowie z WP Sportowymi Faktami Paweł Sawa, prezes występującego w A klasie LKS Jedność Żabieniec, klubu, którego herb został wykorzystany w materiale promocyjnym rządu.

Posłuchaj podcastu

RadioZET.pl/Sportowe Fakty/wykop/sport.pl/PAP