Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Borussia znów miała problemy przed meczem Ligi Mistrzów. Autokar zatrzymany przez policję

20.04.2017 10:04
sport

Mecz Monaco - Borussia rozpoczął się z pięciominutowym opóźnieniem. To z powodu kontroli policji, która zatrzymała autokar niemieckiej drużyny, gdy ten wiózł piłkarzy na stadion. Sytuacja mocno wpłynęła na piłkarzy, którzy w pamięci mieli zeszłotygodniowy zamach na ich życie w Dortmundzie.

Autokar Borussii Dortmund fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Łukasz Piszczek w rozmowie z Canal+ Sport przyznał, że to zdarzenie nie pozwoliło mu w pełni skoncentrować się przed meczem. - Najgorzej, kiedy nic się nie robi. Siedzisz w autobusie i nie wiesz, co się dzieje. Różne myśli pojawiają się w głowie - powiedział obrońca BVB.

Z powodu kontroli spotkanie rozpoczęło się o godz. 20.50, a nie 20.45, jak planowano. Działania policji trwały aż 20 minut.

Piłkarze Borussii być może nie zwróciliby większej uwagi na kontrolę, gdyby nie wydarzenia z zeszłego tygodnia. Przypomnijmy, że na trasie autokaru BVB, który wiózł graczy na stadion w Dortmundzie, podłożono ładunki wybuchowe. W wyniku eksplozji ucierpiał Marc Bartra, który prawdopodobnie nie zagra do końca sezonu.

Przeczytaj więcej: Zamach w Dortmundzie. Bomby wybuchły sekundę za późno

Mecz Monaco - Borussia zakończył się wynikiem 3:1 dla klubu z Francji. Dzięki temu (i zwycięstwu 3:2 w pierwszym meczu) drużyna Kamila Glika awansowała do półfinału Ligi Mistrzów.

RadioZET.pl/AN

Oceń