Minuta przeciwko rasizmowi w Holandii. Piłkarze walczą z uprzedzeniami

21.11.2019 12:08
Minuta przeciwko rasizmowi w Eredivisie
fot. via www.imago-images.de/Imago Sport and News/East News

Georginio Wijnaldum i Frenkie de Jong w meczu reprezentacji Holandii zaprotestowali przeciwko rasizmowi i dali przykład całej lidze, by włączyć się w walkę z uprzedzeniami. W najbliższej kolejce Eredivisie dojdzie do nieoczywistych wydarzeń.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Przypomnijmy: kapitan Oranje Wijnaldum po pierwszym strzelonym golu Estonii w meczu eliminacji Euro 2020 zawołał do siebie pomocnika Barcelony. Obaj ruszyli w kierunku trybun, wyciągnęli przed siebie ręce i wskazali na kolor skóry.

Rasizm na holenderskich stadionach

Ich gest był związany z wydarzeniami minionej kolejki Eredivisie. Ofiarą rasistów sympatyzujących z Den Bosch padł napastnik Excelsioru Rotterdam Ahmad Mendes Moreira. Piłkarz nie wytrzymał obelg i - podobnie jak kilkanaście dni wcześniej Mario Balotelli w lidze włoskiej - zszedł z murawy. Po namowach kolegów wrócił, dokończył spotkanie i strzelił gola (3:3).

Wijnaldum był poruszony całą sprawą. - Ta sprawa mnie dotknęła osobiście. Byłem zszokowany. Mecz nie powinien zostać dokończony. Gdyby mnie to spotkało, też zszedłbym z boiska - oznajmił gwiazdor Liverpoolu. - Najlepszym sposobem na rozwiązanie tego problemu są wysokie grzywny, takie by nikt się tego nie dopuszczał. Wszędzie powinny być kamery - twierdzi.

Na znak protestu wobec zachowań rasistowskich wszystkie spotkania pierwszej i drugiej ligi holenderskiej w najbliższej serii gier rozpoczną się od "minuty bez gry". Przez pierwsze 60 sekund zawodnicy nie będą grali w piłkę, a jedynie stali na murawie.

RadioZET.pl/nytimes.com/TVN 24