Zamknij

Michel Platini uderza w FIFA: "Działa jak mafia". Infantino? "Zmienił gang"

17.01.2020 12:07
Michel Platini
fot. PAP/EPA

Michel Platini w rozmowie z Tomszem Włodarczykiem dla sport.pl nazywa FIFA "mafią", a jej prezydenta Gianniego Infantino, niegdyś sekretarza generalnego kierowanej przez Francuza UEFA, określa mianem "zdrajcy" i osoby, która tylko "zmieniła gang".

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Przypomnijmy: Platini został wybrany na prezydenta UEFA w 2007 roku. Z kolei w 2015 roku Komisja Etyki FIFA wykluczyła go z wszelkiej działalności piłkarskiej, ponieważ cztery lata wcześniej przyjął w niejasnych okolicznościach dwa miliony franków szwajcarskich od ówczesnego szefa FIFA Josepha Blattera. Początkowo kara Francuza miała trwać osiem lat, ale została później skrócona do czterech i 6 października 2019 roku dobiegła końca.

Były gwiazdor Juventusu utrzymuje, że jest niewinny. Twierdzi, że działał transparentnie, zapłacił podatek od kwoty 2 milionów franków szwajcarskich, a "po głowie dostał za opieszałość w wypłaceniu mu zaległości przez FIFA". Przekonuje, że padł ofiarą spisku tracącego poparcie w FIFA Seppa Blattera.

Platini: "FIFA działa jak mafia"

Obecnie Michel Platini nie pełni żadnych funkcji w świecie futbolu i nie gryzie się w język. - FIFA czy Trybunał Arbitrażowy do spraw Sportu (CAS) działają jak mafia - mówi w rozmowie z Tomaszem Włodarczykiem dla sport.pl.

- Widziałem to od środka. Są grupą kumpli. Robią co chcą. Wydają wyroki jakie chcą. Nikt nie sprawuje nad nimi pieczy. Prawnicy FIFA, UEFA i CAS to ta sama grupa ludzi. Wielka rodzina. Mieszkają w małej Szwajcarii, spotykają się ze sobą, rozmawiają, ustalają sprawy. Mają moc, aby każdy zniknął z futbolu. W tym przypadku ja. Sprawili, że nie zostałem prezesem FIFA. Gratulacje - ironizuje.

Boniek ostro o polityce transferowej polskich klubów. "Liczy się tylko kasa"

- Moja historia jest naprawdę prosta. FIFA musiała oddać mi pieniądze. Czekałem, czekałem i czekałem. Po kilku latach wreszcie upomniałem się o swoje. Przypomniałem FIFA o długu. Wystawiłem rachunek, otrzymałem pieniądze, po czym opłaciłem podatki. Niczego nie ukrywałem. Nie zrobiłem niczego złego. Po czym po czterech latach ta sama FIFA oskarżyła mnie o nieprawidłowości. Grupa ludzi, która sama mi zapłaciła! - broni się.

Plaitni: "Infantino tylko zmienił gang"

Michel Platini nie ma też najlepszego - mówiąc eufemistycznie - zdania o aktualnym prezydencie FIFA Giannim Infantino. Jego zdaniem Szwajcar niszczy futbol m.in. poprzez wprowadzenie VAR-u, dba jedynie o własną kieszeń i zrobi wszystko, by nie oddać władzy w światowej federacji.

Przypomniał też historię, gdy obecny szef FIFA namawiał Platiniego do... opuszczenia szeregów tej federacji. - Kiedyś nie podobała mu się FIFA. Nie znosił jej tak bardzo, że kiedyś wysłał mi e-mail, w którym nawoływał do opuszczenia światowych struktur przez UEFA - przyznaje Francuz. - UEFA zajmowałaby się tylko europejskim futbolem. Byłaby niezależna. Jedyny związek polegałby na wysyłaniu europejskich reprezentacji na mistrzostwa świata. Infantino chciał jak najgorzej dla FIFA. Teraz jednak zmienił gang i działa po drugiej stronie barykady. Nie podoba mu się to, co robi Europa czy Afryka. - dodaje.

Michel Platini nie chciał zdradzić swoich planów na przyszłość.

RadioZET.pl/PAP/sport.pl