Mer Kaliningradu przed mundialem: Apeluję, by nikogo nie bić

20.10.2017 13:11
sport

Z dość oryginalnym apelem przed zbliżającymi się piłkarskimi mistrzostwami świata wyszedł mer Kaliningradu Aleksandr Jaroszuk. Polityk poprosił mieszkańców o to, by podczas turnieju... nie bili przyjezdnych.

Kibole fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta
Zagłosuj

Czy podczas mundialu dojdzie do starć polskich i rosyjskich chuliganów?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Wzywam wszystkich, aby byli gościnni i uprzejmi, aby nikogo nie bić - powiedział Jaroszuk. Dodał, aby w miarę możliwości pomagać kibicom w poruszaniu się po mieście.

Mer przyznał jednocześnie, że w trakcie mundialu Kaliningrad może być nieprzejezdny i zaapelował, by kto może, wyjechał na wieś. - Miasto będzie zatłoczone, podróże utrudnione, a praktycznie zabronione, z wyjątkiem transportu kibiców - ocenił.

"Rewanż" za Euro 2012

W Kaliningradzie odbędą się cztery mecze fazy grupowej mistrzostw świata. Jeśli Polska trafi do grupy G (w grupach B, D i E drużyna z pierwszego koszyka nie zagra w Kaliningradzie), będzie mogło dojść do konfrontacji pomiędzy miejscowymi chuliganami a przyjezdnymi. Do takich zamieszek doszło już podczas Euro 2012, kiedy przed meczem Polska - Rosja na Moście Poniatowskiego starło się kilkaset osób. Kilkadziesiąt osób zostało poszkodowanych.

RadioZET.pl/TVN24/KS

Oceń