Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Mateusz Borek zdradził zaskakujące fakty ws. niedoszłego transferu Grosickiego

02.09.2018 13:33
sport

Mateusz Borek ujawnił sensacyjne wiadomości w sprawie niedoszłego transferu Kamila Grosickiego. Dziennikarz Polsatu zdradził, że powodem nagłej zmiany decyzji Polaka był Sporting Lizbona.

Kamil Grosicki fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Po raz kolejny Grosicki chciał zmienić klub w ostatnim momencie okna transferowego. Kiedy wszystko zostało dopięte na ostatni guzik i brakowało jedynie podpisu Polaka, ten nagle opuścił miasto bez słowa wyjaśnienia. Podczas niedzielnego programu „Cafe Futbol”, Mateusz Borek ujawnił nieznane dotąd powody takiego zachowania 30-latka.

Okazało się, że menedżer poinformował polskiego pomocnika, że pojawiła się szansa transferu do Sportingu Lizbona. Agent Grosickiego, Thomas Kroth powiedział, żeby piłkarz niczego nie podpisywał, ponieważ Hull negocjowało warunki wypożyczenia ze Sportingiem. Jak wiadomo, portugalski zespół jest zdecydowanie większy od Bursasporu i do tego zagra w fazie grupowej Ligi Europy. Polak długo się nie zastanawiając, postawił wszystko na jedną kartę. Ostatecznie wszystko legło w gruzach i na 15 minut przed zamknięciem okna transferowego przerwano rozmowy.

Cała sprawa odbiła się szerokim echem w mediach. W niedzielę sytuację Grosickiego skomentował trener Hull City, który powiedział, że z tych wydarzeń można byłoby nakręcić film.

Oprócz tego wyjaśniła się sprawa transferu do Panathinaikosu Ateny, do którego 30-latek miał przejść. Okazało się, że grecki klub miał nałożony zakaz sprowadzania zawodników, za których trzeba wyłożyć gotówkę. Z kolei Hull City nie zgodziło się na bezpłatne wypożyczenie.

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/Polsat Sport/MW

Oceń