Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Marcin Robak wraca do Widzewa. Chce pomóc drużynie w awansie do ekstraklasy

02.07.2019 13:02
sport

Marcin Robak, strzelec 120 goli w piłkarskiej ekstraklasie, w nowym sezonie będzie grał w drugoligowym Widzewie Łódź, czyli na trzecim poziomie rozgrywkowym. Doświadczony napastnik z klubem z Łodzi podpisał we wtorek dwuletni kontrakt i zamierza pomóc mu wrócić do elity.

Marcin Robak piłkarzem Widzewa fot. Shutterstock

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

36-letni Robak do klubu, który w przeszłości cztery razy sięgał po tytuł mistrza Polski, wraca po blisko dziewięciu latach. Grał w nim w latach 2008-2010, a w 2010 roku wywalczył z Widzewem awans do ekstraklasy i z 18 golami został królem strzelców 1. ligi.

Później występował m.in. w tureckich Konyasporze i Mersin Idman Yurdu oraz w Piaście Gliwice, Pogoni Szczecin, Lechu Poznań i ostatnio Śląsku Wrocław, dla którego w minionym sezonie zdobył 18 bramek. W sumie w polskiej ekstraklasie napastnik strzelił już 120 goli, co daje mu 16. miejsce w "Klubie 100", czyli wśród piłkarzy, którzy zdobyli przynajmniej sto bramek w najwyższej klasie rozgrywkowej.

- Ostatnie lata były dla mnie udane i liczę, że podobnie będzie teraz w Widzewie. Cieszę się, że znów tu jestem. Wierzę, że ponownie pomogę Widzewowi w powrocie do piłkarskiej elity, bo taki jest mój cel, a wtedy będę mógł myśleć o kolejnych trafieniach w ekstraklasie - powiedział Robak.

Marcin Robak piłkarzem Widzewa Łódź

Napastnik podpisał dwuletni kontrakt z opcją jego przedłużenia. Prezes Widzewa Martyna Pajączek zapowiedziała bowiem, że liczy na długą współpracę z Robakiem i jego występy w tym klubie również w ekstraklasie.

W pierwszym roku doświadczony piłkarz ma pomóc łódzkiemu klubowi w awansie do 1. ligi, co nie udało się w ostatnim sezonie. W poniedziałek trenerem Widzewa został Marcin Kaczmarek. Na tym stanowisku zastąpił on Zbigniewa Smółkę, który w Łodzi pracował zaledwie miesiąc.

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń