Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

LM: Absurdalny karny po upadku Raheema Sterlinga. Anglik tłumaczy swoje zachowanie

09.11.2018 10:22

- Nie chcem, ale muszem - mawiał niegdyś prezydent Lech Wałęsa. Wygląda na to, że podobne motto przyświecało Raheemowi Sterlingowi w meczu Ligi Mistrzów Manchester City - Szachtar Donieck. Przynajmniej tak wynika z tłumaczenia Anglika po tym, jak "naciągnął" sędziego na rzut karny.

Manchester City - Szachtar fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W 24. minucie Sterling wbiegł w pole karne, a następnie kopnął w trawę i runął na murawę jak rażony piorunem. Albo łukiem...

Jeden z najbardziej doświadczonych arbitrów Viktor Kassai nie miał wątpliwości i po "faulu trawy" wskazał "na wapno". Jedenastkę na gola zamienił Gabriel Jesus.

Man. City - Szachtar: Sterling tłumaczy swoje zachowanie

Od razu po tej sytuacji Pep Guardiola zaczął wymachiwać rękami wiedząc, że Sterling sam jest sobie winien i w żadnym wypadku nie było tam przewinienia rywala. Po meczu do swojego zachowania odniósł się także Anglik.

- Nie poczułem kontaktu, to była moja wina. Uderzyłem w murawę. Przepraszam sędziego oraz Szachtar. Nie chciałem nikogo oszukać - powiedział reprezentant "Synów Albionu". Nie chciał, ale oszukał.

Manchester City rozbił Szachtar Donieck 6:0 po hat-tricku Gabriela Jesusa oraz trafieniach Davida Silvy, Sterlinga i Riyada Mahreza.

RadioZET.pl/sport.pl/KS

Oceń