Szczęsny czy Fabiański bramkarzem numer jeden? Maciej Szczęsny ma innego kandydata

24.07.2018 09:53
sport

Wojciech Szczęsny był bramkarzem numerem jeden u Adama Nawałki i niewykluczone, że podobnie będzie za kadencji Jerzego Brzęczka. Tymczasem ojciec golkipera Juventusu Maciej Szczęsny uważa, że na ten moment kto inny jest najlepszym polskim zawodnikiem na tej pozycji. I nie jest to Łukasz Fabiański.

Wojciech Szczęsny nie powinien być bramkarzem numere jeden? fot. AP/EAST NEWS
Zagłosuj

Kto jest obecnie najlepszym polskim bramkarzem?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Tu i teraz numerem jeden jest Arkadiusz Malarz. Czy się to komuś podoba, czy nie - powiedział Maciej Szczęsny w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Jak były bramkarz m.in. Polonii Warszawa i Legii uzasadnia swój wybór? - Fabiański nie jest zdolny do dokonywania takich cudów na linii jak Malarz, a Wojciech Szczęsny nigdy nie grał z taką regularnością. Ma wszelkie dane ku temu, by Jerzy Brzęczek wysłał mu powołanie - przyznał Szczęsny senior.

To dość interesujące, ale fakty zaprzeczają tezom stawianym przez Szczęsnego. Oczywiście, 38-letni Malarz przeżywa drugą młodość i prezentuje się bardzo dobrze, ale Fabiański w ciągu ostatnich lat wyrósł na jednego z najlepszych bramkarzy Premier League, obronił najwięcej strzałów i wielokrotnie dokonywał "cudów" na linii. Wojciech Szczęsny przynajmniej od trzech sezonów, a więc od przenosin do Serie A, prezentuje stabilną formę i nie zdarzają już mu się chwile dekoncentracji, jak miało to miejsce za czasów gry w Arsenalu.

Maciej Szczęsny krytyczny wobec syna

Maciej Szczęsny lubi podkreślać, że jego syn nie jest bramkarzem światowej klasy. Ostatni przykład? Mecz z Senegalem, gdzie Wojtek próbował naprawiać błędy Krychowiaka i Bednarka.

- Dopełnieniem wszystkiego była przebieżka naszego bramkarza. Chyba do kiosku z napojami wyskokowymi. Senegalczyk strzelił bramkę, nie mając z tym żadnego kłopotu. Do pustej - mówił 53-latek na antenie TVP Sport.

Prezentacja Brzęczka

W poniedziałek odbyła się pierwsza konferencja prasowa nowego szkoleniowca reprezentacji Polski Jerzego Brzęczka. Były opiekun Wisły Płock nie wypowiedział się na temat bramkarza, przyznał jedynie, że Robert Lewandowski pozostanie kapitanem, a Jakub Błaszczykowski nie może liczyć na taryfę ulgową.

TO TAKŻE MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/sport.pl/Gazeta Wyborcza/KS

Oceń