MŚ kobiet: Piłkarka USA rozwścieczyła Donalda Trumpa: Jeśli wygramy, nie pojadę do Białego Domu

Maciej Walasek
27.06.2019 15:58
Megan Rapinoe
fot. PAP/EPA

Megan Rapinoe zirytowała Donalda Trumpa. Kapitan reprezentacji USA w piłce nożnej kobiet w ramach protestu przeciwko rasizmowi nie zaśpiewała hymnu narodowego przed meczem z Francją. To oburzyło prezydenta Stanów Zjednoczonych, który odpowiedział zawodniczce.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Megan Rapinoe jeszcze przed mistrzostwami świata kobiet w piłce nożnej wspólnie z Alex Morgan podkreślała, że w przypadku zaproszenia od Donalda Trumpa po mundialu, nie pojawi się w Białym Domu.

- Reprezentantka USA, Rapinoe, właśnie oświadczyła, że „nie wybiera się do pier... Białego Domu, jeśli wygramy”. Jestem wielkim fanem naszej drużyny, ale Morgan powinna najpierw wygrać, zanim zacznie mówić – mówił Donald Trump.

Zobacz także

Donald Trump: Bądź dumna z flagi, którą nosisz

Oprócz tego kapitan drużyny Stanów Zjednoczonych przed i w trakcie turnieju protestowała przeciw rasizmowi i brutalności w USA. W związku z tym zawodniczka przed spotkaniem w 1/8 finału nie odśpiewała hymnu narodowego.

- Zapraszam team, wygrany lub przegrany. Megan nigdy nie powinna lekceważyć naszego kraju, Białego Domu, ani naszej flagi, zwłaszcza, że tak wiele zrobiono dla niej i dla zespołu. Bądź dumna z flagi, którą nosisz – tłumaczył dalej Trump.

W piątek Stany Zjednoczone zagrają w półfinale mistrzostw świata z Francją.

RadioZET.pl/sportowefakty.pl/MW