Dawid Kownacki w meczu z Nigerią fot. Lukasz Szelag/REPORTER/EASTNEWS

MŚ: Ośmiu chętnych, cztery miejsca, dwóch pewniaków. Klęska urodzaju w ataku reprezentacji Polski

10.04.2018

Arkadiusz Milik, Kamil Wilczek, Łukasz Teodorczyk, Jakub Świerczok oraz Mariusz Stępiński - wszyscy ci napastnicy w ostatnich kolejkach swoich lig zdobywali gole. Na nieco ponad miesiąc przed ogłoszeniem szerokiego składu na MŚ w Rosji rywalizacja o miejsce w ataku drużyny narodowej robi się niezwykle zacięta.

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program

Jak się wydaje, pewniaków jest tylko dwóch - Robert Lewandowski oraz Arkadiusz Milik, który, jeśli będzie zdrowy, znajdzie się w kadrze na mundial.

MŚ 2018: Ośmiu skutecznych napastników

Jeśli przyjąć, że na MŚ pojedzie tylko czterech napastników, to do obsadzenia pozostają jeszcze dwa miejsca. Tymczasem kandydatów jest aż pięciu, a nawet sześciu, jeśli zakładać, że w orbicie zainteresowań Adama Nawałki jest najlepszy "polski" strzelec w ekstraklasie, Krzysztof Piątek z Cracovii (15 goli). Jego problemem jest jednak... czas, którego selekcjoner już nie ma. Przed mundialem reprezentacja Polski zagra jeszcze dwa mecze towarzyskie, ale oba już po oficjalnym terminie FIFA. Trudno zatem oczekiwać "pokerowej zagrywki" Nawałki i powołania snajpera Cracovii "last minute", bez wcześniejszego przetestowania go w warunkach bojowych.

Realnie rzecz ujmując, o te dwie lokaty walczą Łukasz Teodorczyk, Jakub Świerczok, Mariusz Stępiński, Kamil Wilczek i Dawid Kownacki. I każdy z nich ma swoje atuty.

MŚ 2018: Kto pojedzie na mundial?

Trudno na tym etapie sezonu przewidywać, który z tych napastników jest najbliżej wyjazdu na MŚ. Kownacki, który debiutował w kadrze w marcowym meczu z Nigerią, dochodzi do zdrowia po kontuzji. On z całej grupy jest najmłodszy i - jak się wydaje - najbardziej utalentowany. Do tego nie musi grać jako typowa "dziewiątka" - potrafi występować za plecami snajpera, a nawet na skrzydle. To jego największy atut.

Stępiński coraz lepiej spisuje się w barwach Chievo Werona. Choć nie ma pewnego miejsca w wyjściowym składzie, to zdarza mu się wystąpić od pierwszej minuty. Do tego najlepiej spisuje się w starciach z silnymi rywalami - z Milanem zanotował asystę i zdobył gola, na listę strzelców wpisał się również w ostatnim ligowym spotkaniu z Napoli. Przeciwko "Azzurrim" wszedł na murawę w drugiej połowie i rozegrał znakomite zawody, zwłaszcza w... defensywie. Harował na całej długości i szerokości boiska, praktycznie nie tracił piłek i mądrze wymuszał faule.

Stępiński jest jednak bardzo niestabilny, nieregularny, ale to samo dotyczy w tym sezonie Wilczka i Teodorczyka, a także Świerczoka, który po odejściu z Zagłębia wciąż szuka porozumienia z kolegami z Łudogorca Razgrad. Forma każdego z nich jednak rośnie, co może tylko cieszyć Adama Nawałkę. Selekcjoner będzie więc musiał dokonać wyboru na podstawie własnych preferencji.

MŚ 2018: Kownacki i...?

Można przyjąć, że Kownacki otrzyma powołanie na mundial, bo on daje trenerowi największe pole manewru. Może zastąpić Zielińskiego, Błaszczykowskiego czy Lewandowskiego i na każdej z tych pozycji powinien się odnaleźć. I tu pytanie - może być brany pod uwagę zarówno jako napastnik, ale też jako pomocnik. W takim układzie szanse na powołanie miałby nie jeden, a jeszcze dwóch snajperów.

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program

Teodorczyk jest znakomity w grze powietrznej, a zatem może się przydać w sytuacji, kiedy w końcówce będziemy musieli gonić wynik. On strąca większość długich piłek, co zaowocowało m.in. dwoma golami "Lewego" w starciu z Rumunią. Wilczek z kolei byłby dobrym zmiennikiem dla Milika, gdyż jako jedyny gra lewą nogą.

Nieco podobnymi typami napastnika są Świerczok i Stępiński - obaj lubią zejść do boku, cofnąć się i powalczyć z defensywnymi pomocnikami rywala o piłkę. Oni jednak nie gwarantują goli, bo zwykle potrzebują wielu sytuacji, by wpisać się na listę strzelców.

MŚ 2018: Miesiąc na przekonanie Nawałki

Termin zgłaszania szerokich, maksymalnie 35-osobowych składów na MŚ 2018 upływa 14 maja. Niewykluczone, że w tym pierwszym etapie Nawałka nie skreśli żadnego z ośmiu napastników (ewentualnie Piątka, który ma najmniejsze szanse), a potem, do 4 czerwca, odrzuci jeszcze trzy nazwiska.

Lewandowski i Milik mogą spać spokojnie. Kownacki jest na dobrej drodze, by do nich dołączyć, natomiast Teodorczyk, Wilczek, Stępiński i Świerczok w każdym kolejnym meczu muszą robić wszystko, by zapracować na bilet do Rosji.

Co by się nie wydarzyło, powinniśmy zaufać Adamowi Nawałce, bo on chyba jeszcze nigdy nie pomylił się w ocenie potencjalnych kadrowiczów. Nawet ci, którzy na zgrupowanie przyjeżdżają bez formy, w drużynie narodowej dają z siebie więcej niż w klubie. To największa siła tej reprezentacji.

Mistrzostwa świata Rosja 2018 odbędą się w dniach 14 czerwca - 15 lipca. Polska zagra w grupie H z Senegalem, Kolumbią i Japonią.

Krzysztof Sobczak