Zamknij

Film i sesja. Tak miał wyglądać "dzień meczowy" Roberta Lewandowskiego

18.11.2021 23:05
Kulisy absencji Roberta Lewandowskiego
fot. Beata Zawadzka/East News

Robert Lewandowski w dniu meczu z Węgrami dogrywał materiały do filmu dokumentalnego na Amazon Prime i odbył sesję zdjęciową dla magazynu "France Football" - tak zdaniem Tomasza Włodarczyka z portalu meczyki.pl miały wyglądać kulisy absencji kapitana reprezentacji Polski w meczu el. MŚ 2022.

Robert Lewandowski po wyjazdowym zwycięstwie z Andorą, które dało reprezentacji Polski pewne miejsce w barażach o mistrzostwa świata w Katarze w 2022 roku, w porozumieniu i po rozmowie z selekcjonerem Paulo Sousą dostał wolne i nie zagrał w rywalizacji z Węgrami na PGE Narodowym. Pod nieobecność kapitana, a także Kamila Glika i Grzegorza Krychowiaka, biało-czerwoni ulegli gościom 1:2 i stracili rozstawienie w play-offach. W tej sytuacji zamiast starcia z Macedonią Północną lub Finlandią być może będą musieli stawić czoła jednemu z dwóch ostatnich mistrzów Europy - Włochom lub Portugalczykom.

Na konferencji prasowej Sousa twierdził, że to była jego decyzja, z której później musiał się tłumaczyć na dywaniku u prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezarego Kuleszy. Robert Lewandowski wydał oświadczenie, w którym odniósł do stawianych mu zarzutów o "odmowie gry w drużynie narodowej" w tak ważnym spotkaniu. Jego słowa jeszcze bardziej podgrzały atmosferę, a dziennikarze co chwila wracają z nowymi sensacyjnymi doniesieniami. Najpierw zauważyli, że po konfrontacji z Andorą piłkarz wraz z żoną Anną wybrał się na imprezę urodzinową do miliardera Rafała Brzoski, a następnie Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl opisał kolejne zdarzenia, tym razem z dnia meczowego.

Lewandowski nagrywał film dokumentalny?

W poniedziałek 18 listopada, na kilka godzin przed spotkanie, Lewandowski miał jeździć po całym Mazowszu i dogrywać materiału do filmu dokumentalnego o sobie na Amazon Prime. Rywalizację z Węgrami oglądał z ławki rezerwowych, a towarzyszyli mu fotoreporter "France Football", który miał przybyć do Warszawy w ostatniej chwili i pracować na uprzywilejowanych warunkach.

Do sprawy rzekomej sesji dla francuskiego magazynu odniosła się już menedżerka zawodnika Monika Bondarowicz. - Nie było żadnej sesji dla "France Football". Informacja podawana przez portal meczyki.pl jest nieprawdziwa - dementuje.

To jeszcze nie wszystko. Specjalne traktowanie Lewandowskiego miało nie spodobać się części kadrowiczów: "Bierzesz numer i wybierasz mecz w marcu, w którym chcesz zagrać" - mieli żartować między sobą. Przypomnijmy, że właśnie w marcu odbędą się baraże - najpierw półfinał, a cztery dni później ewentualny finał. Wobec porażki z Węgrami to pierwsze spotkanie biało-czerwoni rozegrają na wyjeździe.

RadioZET.pl/meczyki.pl/sport.pl