Zamknij

Ujawniono ostatnie słowa ojca Michniewicza. To usłyszał selekcjoner kadry

Maciej Walasek
13.04.2022 19:03
Czesław Michniewicz
fot. Piotr Molecki/East News

Tydzień temu zmarł ojciec Czesława Michniewicza, Aleksander. Selekcjoner reprezentacji Polski w rozmowie z portalem "Interia" przyznał, że nie chciał, aby na pogrzebie zjawiła się delegacja PZPN. Jednocześnie ujawnił, co usłyszał od swojego taty przed śmiercią.

Dokładnie siedem dni temu PZPN przekazał przykre wieści, informując o śmierci ojca Czesława Michniewicza. Aleksander Michniewicz od pewnego czasu walczył z chorobą. Zmarł w wieku 85 lat. Selekcjoner biało-czerwonych udzielił krótkiego wywiadu serwisowi "Interia". Okazało się, że w czasie pogrzebu zabrakło delegacji Polskiego Związku Piłki Nożnej.

"Uroczystości pogrzebowe będą miały charakter rodzinny. Na prośbę selekcjonera Michniewicza delegacja PZPN-u nie będzie w nich uczestniczyła" - cytuje słowa rzecznika reprezentacji Polski, Jakuba Kwiatkowskiego portal "Interia".

Czesław Michniewicz podkreślił, że pogrzeb to sprawa rodzinna, dlatego nie miał zamiaru "przelewać żalu na innych". W związku z tym szkoleniowiec sam poprosił władze związku o nieprzyjeżdżanie na ceremonię pogrzebową.

Michniewicz o śmierci ojca. Zdradził, co od niego usłyszał

- Po śmierci taty prezes Kulesza powiedział mi fajną rzecz: "Wiem, że twój ojciec ciężko chorował. Najważniejsze, że doczekał awansu na MŚ". Nic dodać, nic ująć - mówił Michniewicz.

Na sam koniec ujawnił ostatnie słowa, jakie usłyszał od swojego ojca.

 - Tak, taka był świadom tego, że pokonaliśmy Szwecję. Zapytał nawet, dlaczego wystąpiłem w starej marynarce - przekazał selekcjoner.

RadioZET.pl/interia.pl