Zamknij

Cezary Kulesza ujawnia. Tyle PZPN zarobił za awans do MŚ w Katarze

11.04.2022 20:37
Cezary Kulesza, Czesław Michniewicz
fot. Piotr Molecki/East News

Cezary Kulesza w rozmowie z portalem sportowy24.pl wyjawił, ile PZPN zarobił za awans do mistrzostw świata w Katarze. Prezes polskiego związku przedstawił również plany reprezentacji Polski przed wylotem na mundial, a  także odniósł się do swojego poprzednika Zbigniewa Bońka.

Dzięki zwycięstwu nad Szwedami reprezentacja Polski dostała się na mistrzostwa świata w Katarze. Udział w takim turnieju to ogromny prestiż, ale również niemałe pieniądze. W rozmowie z portalem sportowy24.pl Cezary Kulesza zdradził, ile PZPN zarobił na awansie biało-czerwonych. - Będzie to 9 mln dolarów za wywalczenie awansu i 1,5 mln dolarów na przygotowania do startu w Katarze. Piłka lubi pieniądze, a raczej wszyscy w piłce je lubią, nie będzie zatem tak, że PZPN zdeponuje tę kasę na swym koncie. Postąpimy w myśl powiedzenia, że pan Bóg kazał się dzielić. I podzielimy się w pierwszej kolejności z piłkarzami oraz sztabem szkoleniowym - ujawnił.

- Piłkarze mają swoje zasady dotyczące podziału. Z tego co się orientuję - rozliczenia są sprawiedliwe, uzależnione od liczby meczów i minut spędzonych na boisku. I słusznie, trudno przecież, żeby taki Sebastian Szymański, który wystąpił w jednym spotkaniu, uczestniczył w podziale w takiej samej części, jak ci piłkarze, którzy mają na koncie więcej eliminacyjnych występów - dodał.

Kulesza ujawnia, ile PZPN zarobił za awans na MŚ w Katarze

Prezes polskiego związku został również zapytany o sparingpartnera Polaków przed wyjazdem do Kataru. Kulesza potwierdził, że szykowany jest mecz z drużyną z Ameryki Południowej. - Rozmawiamy z kilkoma federacjami i na dziś nie jest przesądzone, że naszym przeciwnikiem będą Brazylijczycy. W grę wchodzi 16 listopada i mecz w Warszawie, ale może pojawić się także inny termin - mówił.

59-latek nie ukrywa jednak, że Brazylia to nie jedyna reprezentacja, która wchodzi w grę. - Chile, Kolumbia, Wenezuela. Ewentualnie Peru, którego kibice czekają jeszcze na baraż z przeciwnikiem z federacji azjatyckiej. Patrzymy na jakość, ze sportowego punktu widzenia nie ma sensu mierzyć się z Dominikaną czy Haiti - przyznał.

Kulesza o relacjach z Bońkiem

Kulesza został także zapytany o relacje ze Zbigniewem Bońkiem. - Nadal liczymy na jego pomoc w lobbingu na rzecz kandydatury jako gospodarza kobiecego Euro. Utrzymujemy stały kontakt. Gdy dzwonię, Zbyszek odbiera telefon. I w odwrotną stronę także to działa - zdradził.

- Za co Zbyszek miałby mnie atakować? PZPN funkcjonuje sprawnie, wszyscy, którzy myśleli - lub wręcz mieli nadzieję - że po kilku miesiącach moich rządów w polskiej piłce zapanuje chaos, zawiedli się. Wywalczyliśmy awans na mistrzostwa świata, wybraliśmy właściwego selekcjonera, poprzednika pożegnaliśmy bez żalu i bez odprawy, marketing działa bez zarzutu, na PR także nikt nie ma prawa narzekać. Odbiór PZPN jest bardzo dobry, ludzie liczą się z naszym zdaniem i popierają nasz głos w najtrudniejszych sprawach - zakończył.

RadioZET.pl/sportowy24.pl