Zamknij

Finał baraży poza PGE Narodowym? Szpital tymczasowy wymusza szukanie alternatyw

18.11.2021 17:55
Finał baraży poza PGE Narodowym
fot. PAP

Jeśli reprezentacja Polski przejdzie barażowy mecz półfinałowy, w finale będzie mogła zagrać na własnym stadionie. Tymczasem za tydzień na PGE Narodowy powróci szpital tymczasowy i nie wiadomo, czy PZPN nie będzie musiał szukać innego miejsca do rozgrywania spotkań domowych.

Reprezentacja Polski w poniedziałek skomplikowała sobie drogę do mistrzostw świata w Katarze. Zamiast przedłużenia blisko 8-letniej passy zwycięstw na PGE Narodowym w Warszawie i przypieczętowania rozstawienia w barażach przyszło ogromne rozczarowanie, gwizdy kibiców, do których skłoniła ich porażka 1:2. Biało-czerwoni zagrali bez trzech liderów - odpoczywającego Roberta Lewandowskiego, zagrożonego zawieszeniem za kartki Kamila Glika i pauzującego z tego właśnie powodu Grzegorza Krychowiaka. Spotkanie na ławce rozpoczął Piotr Zieliński.

Teraz trzeba będzie się skupić na play-offach, a te wiodą przez teren mistrza Europy Włochy lub Portugalię, Szwecję, Szkocję, Walię albo Rosję. Biało-czerwoni znaleźli się bowiem w gronie drużyn nierozstawionych i półfinał rozegrają w delegacji. Na finał mogą wrócić do kraju, ale o tym zdecyduje los. Ale nawet w tym przypadku nie wiadomo, czy do Warszawy, czy do innego polskiego miasta.

Szpital tymczasowy na PGE Narodowym

W czwartek 18 listopada Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 24 882 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, co jest rekordem IV fali pandemii. W statystykach "rządzi" województwo mazowieckie - tu minionej doby stwierdzono 5109 infekcji. Za nim plasuje się woj. śląskie, ale są to już wartości o ponad połowę niższe (2529). Z tego względu dokładnie za tydzień (25.11) na powrót zostanie uruchomiony szpital tymczasowy na PGE Narodowym.

Czasu jest jeszcze dużo - finał baraży zostanie rozegrany 28 marca i niekoniecznie w Polsce - niemniej na dwa miesiące przed planowanym spotkaniem trzeba zgłosić konkretny stadion, na którym mecz miałby się odbyć. To oznacza, że najpóźniej do dnia 27 stycznia lecznica musiałaby zniknąć ze stadionu narodowego, a przynajmniej musiałaby być podjęta decyzja o jej likwidacji na tyle wcześnie, by móc przygotować murawę. PZPN na razie nie panikuje i czeka na rozwój wydarzeń.

– Na tę chwilę nie ma potwierdzonej informacji o meczu w Warszawie, w marcu. Jest za wcześnie, by podejmować jakiekolwiek decyzje. Jeśli Polacy mieliby grać w kraju w barażach, to przedstawiciele Stadionu Narodowego zapewnili nas, że obiekt będzie gotowy. Spokojnie. W dzisiejszych czasach trudno planować to, co wydarzy się za tydzień. Zostały cztery miesiące. Nie ma się co spieszyć. Musimy zgłosić stadion, na którym zostanie rozegrany ewentualny baraż, do UEFA, na sześćdziesiąt dni przed meczem – powiedział w rozmowie ze sport.tvp.pl rzecznik kadry Jakub Kwiatkowski.

Finał baraży na Stadionie Śląskim?

W Polsce nie brakuje pięknych stadionów i wiele miast czeka na ugoszczenie reprezentacji Polski. W trakcie Ligi Narodów i/lub pandemii biało-czerwoni rozgrywali swoje mecze w Gdańsku, Wrocławiu, Poznaniu, przy Łazienkowskiej w Warszawie i na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Ten ostatni obiekt jest ponoć na szczycie listy do zastąpienia PGE Narodowego w roli gospodarza finału baraży.

- Być może [ze względu na szpital na PGE Narodowym - red.] uda się wywalczyć kolejne mecze kadry. Mam nadzieję, że z udziałem publiczności. Będziemy się o to starać - przyznał marszałek województwa ślaskiego Jakub Chełstowski.

Losowanie półfinałowych par barażowych i drabinki odbędzie się 26 listopada.

RadioZET.pl/sport.tvp.pl