Zamknij

Ponad 6,5 tys. robotników zginęło przy budowie stadionów na MŚ w Katarze

24.02.2021 10:10
MŚ w Katarze 2022
fot. Ramil Sitdikov/AFP/East News

Ponad 6,5 tys. robotników z Azji Południowej straciło życie przy budowie stadionów na piłkarskie mistrzostwa świata w Katarze - poinformował "The Guardian". Robotnicy pracują w złych warunkach i bez zabezpieczeń.

Jak wynika ze śledztwa brytyjskich dziennikarzy, co tydzień umiera średnio w Katarze 12 osób. Robotnicy pochodzą z Indii, Nepalu, Pakistanu, Bangladeszu i Sri Lanki. "The Guardian" opiera się jednak tylko na oficjalnych danych, co oznacza, że w rzeczywistości liczba zgonów może być jeszcze wyższa.

- Warunki pracy są bardzo ciężkie. Nie mamy odpowiednich zabezpieczeń na budowach, zwłaszcza pracując na wysokościach. Ludzie mdleją z gorąca - tłumaczy PAP Sushil Shrestha, robotnik budowlany, który pracował w Katarze przez trzy lata.

Jego relację potwierdza m.in. śledztwo niemieckiej telewizji WDR z czerwca 2019 r. Dziennikarz stacji nagrał ukrytą kamerą warunki, w jakich mieszkali pracownicy firmy Design Maintenance, podwykonawcy przy budowie stadionu Al Thumama na 40 tysięcy widzów.

Nepalscy robotnicy gnieździli się w małych pokojach, a z jednej ubikacji korzystało 200 osób. Pracodawca zabrał im paszporty i przestał płacić. - Nie mogę już tego znieść. Chciałbym już tylko wrócić do domu. Nawet nie mogę zadzwonić do rodziny w Nepalu. Gdyby tylko firma zapłaciłaby nam należne pieniądze - mówił Dil Prasad w nagraniu wideo.

MŚ w Katarze 2022. Przy budowie stadionów zginęło ponad 6,5 tys. robotników

Sahiba Gill zwraca uwagę, że przypadki śmierci przy budowie infrastruktury na MŚ 2022 traktowane są przez władze Kataru jako zgony z przyczyn naturalnych. „The Guardian” wyliczył, że 69 proc. zgonów Indusów, Banglijczyków i Nepalczyków klasyfikuje się jako właśnie takie, tylko wśród Indusów - aż 80 proc. Władze Kataru nie przeprowadzają autopsji, a jako przyczynę śmierci wskazuje się zazwyczaj niewydolność oddechową lub atak serca.

„The Kathmandu Post” wyliczył, że przed pandemią na lotnisku w Katmandu codziennie lądowały trzy trumny z ciałami robotników migracyjnych z Zatoki Perskiej. - Jedziemy do pracy, ale tak jakby na wojnę - mówi PAP Biju Gurung, który na początku pandemii wrócił z Kataru.

W połowie marca 2020 r. katarskie władze spędziły tysiące robotników do izolowanych obozów pod pretekstem przeprowadzania testów na koronawirusa. Amnesty International określiło warunki panujące w tych obozach jako „nieludzkie” - ludzie stłoczeni na małych przestrzeniach dostawali po kawałku chleba i trochę wody na cały dzień.

- Wysłano nas do Nepalu. Nie mogliśmy się spakować, nikt nie zapłacił nam zaległych pensji - opowiada Gurung. - Czy wrócę? A jaką mam alternatywę w Nepalu? - mówi, dodając jednak, że na razie nie ma na to pieniędzy.

Mistrzostwa świata w Katarze mają rozpocząć się 21 listopada 2022 roku.

ZOBACZ KONIECZNIE:

RadioZET.pl/PAP