Zamknij

Angielskie media rozgoryczone po meczu z Polską: Sztylet wbity w serce

09.09.2021 09:02
Polska - Anglia
fot. PAP

Reprezentacja Polski wywalczyła remis w meczu z Anglią w środowym meczu el. MŚ 2022. Utrata wygranej z biało-czerwonymi w doliczonym czasie gry i przerwanie zwycięskiej serii w eliminacjach są bolesne, ale nie zmienia to faktu, że wicemistrzowie Europy pewnie zmierzają na mistrzostwa świata w Katarze - piszą po meczu w Warszawie z brytyjskie media.

Wszystkie gazety zwracają uwagę, że Southgate nie dokonał przez cały mecz ani jednej zmiany, co w przypadku reprezentacji Anglii jest pierwszą taką sytuacją od półfinału Euro'96. Jak podkreślają, trener Polaków Paulo Sousa wykorzystał wszystkie pięć i zaowocowało to wyrównującą bramką w doliczonym czasie gry, którą zdobył rezerwowy Damian Szymański.

- Czy świetny wynik dla Anglii zmienił się w dobry przez złe kierowanie grą? Southgate przez najbliższy miesiąc będzie się zastanawiał, dlaczego nie dokonał żadnej zmiany, podczas gdy Polska ożywiła się, wykorzystując wszystkie pięć. Znamienne, że to właśnie jeden z rezerwowych, Damian Szymański, zdobył w doliczonym czasie gry wyrównującą bramkę, która wywołała szalone świętowanie - pisze "Daily Telegraph".

- Doskonały start Anglii w kwalifikacjach do mistrzostw świata zakończył się w dramatycznym stylu, kiedy to Polska w ostatniej chwili wyrównała stan meczu z drużyną Garetha Southgate'a, remisując w Warszawie 1:1. Goście mieli szansę na szóste zwycięstwo w grupie I dzięki wspaniałemu uderzeniu Harry'ego Kane'a z dużego dystansu, ale w drugiej minucie doliczonego czasu gry Robert Lewandowski dośrodkował do Damiana Szymańskiego, który trafił pod poprzeczkę - opisuje Sky News.

Polska - Anglia: Brytyjskie media rozczarowane remisem

The Guardian" pyta, czy niechęć do zmian nie była przyczyną, że zwycięstwo wymknęło się Anglikom.

- Zbiorowe załamanie nastąpiło w ostatniej chwili i łatwo zadać sobie pytanie, dlaczego Southgate nie zdecydował się na żadną zmianę - czy to, aby wzmocnić zespół, czy też po prostu, aby zgubić trochę czasu. Czy podstawowa jedenastka Anglii nie zaczęła wyglądać na trochę słaniającą się na nogach? Southgate nie zdecydował się na wprowadzenie np. Jordana Hendersona, aby uszczelnić luki w składzie, a Sousa odświeżył skład Polski pięcioma zmianami, więc analiza okoliczności, w jakich doszło do wyrównania nie będzie przyjemna - pisze gazeta.

Polska - Anglia WIDEO: Zobacz bramki z meczu eliminacji MŚ 2022

Według "Daily Mail" remis w Warszawie można może zostać odebrany jako porażka.

- Wyrównanie Damiana Szymańskiego dla Polski w doliczonym czasie gry było dla Anglii jak sztylet wbity w serce. Wyglądało na to, że dzięki zapierającemu dech w piersiach uderzeniu Harry'ego Kane'a goście wyjdą z tego spotkania zwycięsko. Ale drużynie Garetha Southgate'a złamano serce w samej końcówce, gdy rezerwowy strzelił do bramki głową z bliskiej odległości - zauważyła gazeta.

Polska - Anglia: Anglicy wszczynają śledztwo po meczu z biało-czerwonymi

Dziennik zwrócił uwagę, że w ogólnym rozrachunku punkt z Warszawy - w najtrudniejszym meczu kwalifikacji - nie jest katastrofą.

- I tak pewnie angielscy piłkarze będą to odbierać, gdy obudzą się w czwartek rano. Nadal musiałaby się zdarzyć katastrofa, by nie zakwalifikowali się do mistrzostw świata - podkreśla "Daily Mail".

Zdaniem "The Times" widok załamanych Anglików po końcowym gwizdku pokazuje, jak daleko zaszła ta drużyna.

ZOBACZ TAKŻE: Polska spadła na 3. miejsce w tabeli. Sprawdź układ grupy

- W drugiej połowie grali dobrze, objęli zasłużone prowadzenie dzięki wspaniałemu uderzeniu Harry'ego Kane'a, ale w końcówce się wyłączyli i Damian Szymański zdobył wyrównującą bramkę. Wciąż widać, że Anglia musi popracować nad najdrobniejszymi szczegółami, nad utrzymaniem najwyższej koncentracji, ale widać było też dojrzałość w grze i kolejny dowód klasy Jacka Grealisha oraz magiczny "dotyk" Kane'a - analizowała gazeta.

Anglia po sześciu kolejkach meczów w grupie I prowadzi w tabeli z dorobkiem 16 punktów. Druga jest Albania - 12, dalej Polska - 11 i Węgry - 10. Kolejne spotkania - w październiku.

RadioZET.pl/PAP/Bartłomiej Niedziński