Zamknij

Paulo Sousa skomentował nadanie obywatelstwa Matty'emu Cashowi

26.10.2021 23:39
Paulo Sousa skomentował nadanie obywatelstwa Mattiemu Cashowi
fot. VINCENZO PINTO/AFP/East News

- Jego głowa i serce są już z nami, z reprezentacją Polski - mówi Paulo Sousa o Mattym'm Cashu w rozmowie z Piotrem Koźmińskim z WP Sportowych Faktów. 24-letni zawodnik Aston Villi we wtorek otrzymał polskie obywatelstwo i kiedy dostanie paszport, będzie mógł być brany pod uwagę przy listopadowych powołaniach na mecze el. MŚ 2022 Andorą i Węgrami.

  1. Paulo Sousa o Matty'm Cashu
  2. Matty Cash dostanie powołanie na listopadowe mecze?

Matty Cash we wtorek otrzymał polskie obywatelstwo. Akt uznania podpisał wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł w obecności prezydenta RP Andrzeja Dudy i przedstawicieli Polskiego Związku Piłki Nożnej, w tym prezesa Cezarego Kuleszy. Wcześniej panowie spotkali się we własnym gronie i to właśnie nowy szef federacji miał lobbować na rzecz przyspieszenia procedury.

"To bardzo ważny dzień dla mnie i mojej rodziny. Mój wniosek o nadanie polskiego obywatelstwa został zatwierdzony przez polskie władze. Dziękuję panu prezydentowi, mojej rodzinie i innym osobom, które mi w tym pomogły. Teraz czas na nowe wyzwania, dam z siebie wszystko dla tego kraju" - napisał Cash, który trzy lata temu sam zgłosił się do PZPN-u.

Paulo Sousa o Matty'm Cashu

Paulo Sousa też ma już pierwszą misję za sobą. W ostatnich dniach przebywał w Anglii i spotkał się z piłkarzem oraz z jego rodziną. Chciał osobiście wybadać motywację, poznać jego charakter, podejście do gry w biało-czerwonych barwach oraz przedyskutować rolę w drużynie. We wtorek o swoich wrażeniach z tej wizyty oraz nowych możliwościach opowiedział Piotrowi Koźmińskiemu z WP Sportowych Faktów.

- Mamy konkretne zadanie do wykonania na już. Matty to dla nas kolejna szansa. Gracze, którzy często grają w Premier League, jak Bednarek, Klich czy właśnie Cash mogą kadrze dać bardzo dużo. Ta liga wymaga najwyższych umiejętności pod wieloma względami. Fizycznie jest bardzo trudna, ale przecież nie tylko pod tym względem - mówi selekcjoner.

Co zobaczył u zawodnika i jego bliskich podczas spotkania? - Widać było w tych ludziach dumę, że mają polskie korzenie. Oczywiście mówimy o korzeniach od strony mamy, ale tata i Matty też są zżyci, mocno przejęci tą polską kwestią. Zobaczyłem, że dla rodziny i dla samego piłkarza kwestia gry dla Polski to coś, do czego podchodzą z wielkim entuzjazmem. Zresztą, to samo ja i mój sztab widzieliśmy u polskich piłkarzy od początku naszej pracy tutaj. Gdy zaczęliśmy rozmowy przez zoom czy teamsy na przykład. Od nich wręcz biła chęć gry dla Polski, duma, że są częścią kadry. W Londynie to samo zobaczyłem u Casha. Zobaczyłem, że jego głowa i serce są już z nami, z reprezentacją Polski - ocenia Portugalczyk. I dodaje, że nieznajomość języka nie powinna stanowić większego problemu, choć jest przekonany, że 24-latek będzie chciał jak najszybciej nauczyć się hymnu i zwrotów, które pomogą mu w komunikacji na boisku.

Matty Cash dostanie powołanie na listopadowe mecze?

Akt uznania nie oznacza jeszcze, że piłkarz może grać w reprezentacji Polski. Musi jeszcze otrzymać dokumenty, w tym paszport, by móc dostać powołanie do kadry. Jeśli tak się stanie, a biorąc pod uwagę determinację wszystkich zainteresowanych stron, można śmiało zaryzykować, że to się powiedzie, wahadłowy Aston Villi będzie mógł zadebiutować w drużynie narodowej 12 listopada w wyjazdowym starciu z Andorą. Kilka dni później być może po raz pierwszy zagra przed polskimi kibicami na PGE Narodowym. Spotkanie z Węgrami nie musi już o niczym decydować - jeśli Polacy pokonają Andorę, a Anglia wygra z Albanią, nasz zespół będzie już pewny udziału w barażach o awans na mundial w Katarze.

RadioZET.pl/WP Sportowe Fakty