Zamknij

Oskarżyli, nie przeprosili. Prawnicy PZPN wkraczają do akcji ws. Kamila Glika

14.10.2021 16:47
Prawnicy PZPN wkraczają do akcji ws. Kamila Glika
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/EastNews

Kamil Glik po meczu Anglia - Polska na PGE Narodowym został oskarżony o rasizm w stosunku do obrońcy gości Kyle'a Walkera, ale FIFA w środę oczyściła stopera biało-czerwonych z tych zarzutów. Teraz do akcji wkroczyli prawnicy PZPN, którzy badają możliwość wystąpienia z wnioskiem o oficjalne przeprosiny ze strony angielskiej federacji (FA).

  1. FIFA zamknęła sprawę Kamila Glika w związku z oskarżeniami o rasizm
  2. Anglicy przeproszą Kamila Glika i PZPN? Prawnicy działają

Kamil Glik i Kyle Walker w końcówce pierwszej połowy wrześniowego spotkania el. MŚ 2022 przepychali się w szesnastce, a następnie wdali się w awanturę między sobą. W to wszystko włączyli się kolejni gracze, w tym Tymoteusz Puchacz i Jack Grealish. Żółte kartki za to zachowanie obejrzeli Glik oraz Harry Maguire.

O co poszło? Zdaniem Anglików, o rasizm. Konkretnie to środkowy obrońca reprezentacji Polski miał obrazić na tle rasistowskim obrońcę Manchesteru City. Zawodnik Benevento Calcio wielokrotnie zaprzeczał tym oskarżeniom, także przed wtorkowym meczem w Tiranie z Albanią. - Dla mnie ta historia zakończyła się dzień czy dwa po meczu. Wiem, że żadnego rasistowskiego gestu nie wykonałem. Nie stało się to nigdy w moim życiu, nie stało się to także w trakcie spotkania z Anglią. Oficjalnego komunikatu nie ma, lecz jestem przekonany, że sprawa zostanie umorzona. Inaczej być nie może - mówił na konferencji prasowej.

FIFA zamknęła sprawę Kamila Glika w związku z oskarżeniami o rasizm

No i została umorzona, o czym w środę poinformował rzecznik kadry Jakub Kwiatkowski. "Zgodnie z naszym stanowiskiem wyrażanym od samego początku FIFA nie znalazła podstaw do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego względem Kamila Glika o absurdalnych oskarżeniach ze strony angielskiej federacji (FA). Sprawa, przynajmniej na gruncie FIFA, została zamknięta" - napisał.

Po tym wszystkim zapytaliśmy, czy w związku z bezpodstawnymi oskarżeniami w stosunku do naszego zawodnika Polski Związek Piłki Nożnej zamierza "coś z tym zrobić", aby ukrócić precedens wykorzystywania nośnej kwestii dyskryminacji na tle rasowym do pozasportowych gierek. W odpowiedzi uzyskaliśmy jedynie zapewnienie, że "PZPN wraz z zawodnikiem przeanalizują sprawę i dopiero później zostaną podjęte ewentualne kroki prawne".

Temat w czwartek rozwinął portal TVP Sport.

Anglicy przeproszą Kamila Glika i PZPN? Prawnicy działają

Aktualnie centrala piłkarska w Polsce czeka na oficjalne pismo z FIFA z uzasadnieniem odrzucenia roszczeń Anglików. Potem do akcji wkroczą prawnicy.

- Nie chcemy iść na wojnę, której nie można wygrać. Musi być silne oparcie w aktach sprawy w dwóch kwestiach. Po pierwsze – kto zgłosił to zdarzenie? Być może nie zrobili tego Anglicy, a delegat. Po drugie – w aktach sprawy musi być jasno widoczna bezpodstawność skargi. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą nasi prawnicy - cytuje portal sport.tvp.pl jednego z pracowników PZPN.

RadioZET.pl/sport.tvp.pl