Zamknij

Mateusz Borek już wszystko wie. Ujawnił, kiedy i kto zostanie selekcjonerem

13.01.2022 14:17
Mateusz Borek
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Mateusz Borek ujawnił w rozmowie z TVP Sport, że w grę o objęcie posady selekcjonera reprezentacji Polski wchodzi już tylko jedna kandydatura. Co więcej, dodał, że to już kwestia kilku dni, a nazwisko trenera zostanie zatwierdzone przez Polski Związek Piłki Nożnej.

Reprezentacja Polski wciąż pozostaje bez selekcjonera, po tym jak na koniec zeszłego roku  Paulo Sousa zerwał kontrakt z  Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Portugalczyk zrobił to, gdyż wolał pracować w brazylijskim klubie Flamengo. Od tamtej pory władze polskiej federacji na czele z Cezarym Kuleszą poszukują nowego trenera, który powalczy z naszą kadrą w barażach o awans na  mistrzostwa świata w Katarze.

Szokujące informacje podał w czwartek rano popularny dziennikarz TVP Sport, Mateusz Borek. Jego zdaniem nazwisko nowego selekcjonera możemy poznać jeszcze... w ten piątek.

Mateusz Borek już wszystko wie. Ujawnił, kiedy i kto zostanie selekcjonerem

- Myślę, że przedłużony casting trwa już troszkę za długo. Wydaje mi się, że do piątku sprawa zostanie załatwiona i przestaniemy dyskutować o kolejnych kandydaturach - powiedział komentator piłkarski.

Co więcej, Borek dodał, że PZPN bierze pod uwagę już tylko jednego szkoleniowca: - W grę wchodzi polski trener, Adam Nawałka. Casting zakończy się w najbliższy weekend.

Mateusz Borek: "Pewne zagraniczne kandydatury były tylko teoretyczne"

Wiadomo na pewno, że z Kuleszą rozmawiał m.in. Fabio Cannavaro, który poprzednio pracował w Chinach. Ostatecznie do porozumienia pomiędzy Włochem a PZPN-em nie doszło, gdyż - jak wytłumaczył Borek - zdobywca Złotej Piłki wszystko przemyślał i zdał sobie sprawę, że nie zna zawodników, a do tego miałby przed sobą jedynie trzy jednostki treningowe. Odmawiając, zminimalizował więc ryzyko porażki w swoim pierwszym spotkaniu z europejskim futbolem.

- Jeśli chodzi o trenerów ze światowego topu, ich zatrudnienie jest niemożliwe przede wszystkim ze względów finansowych. Duże europejskie kluby płacą zdecydowanie większe pieniądze niż PZPN. Pewne kandydatury były więc czysto teoretyczne - zakończył Borek.

RadioZET.pl/TVP Sport