Zamknij

Lewandowski nie wiedział o rozstawieniu? PZPN zaprzecza i pokazuje nagranie

18.11.2021 16:54
Lewandowski nie wiedział o rozstawieniu
fot. PAP

Robert Lewandowski nie zagrał w spotkaniu Polska - Węgry na PGE Narodowym, które decydowało o tym, czy biało-czerwoni będą rozstawieni w barażach o MŚ 2022. Potem pojawiły się sugestie, że kapitan kadry w ogóle nie wiedział o zasadach panujących w play-offach. PZPN wszystkiemu zaprzeczył i na dowód pokazał nagranie z odprawy.

Robert Lewandowski i Paulo Sousa od kilku dni znajdują się pod ostrzałem mediów i kibiców. Wszystko przez niezrozumiałą dla części opinii publicznej decyzję o wystawieniu kapitana reprezentacji Polski w spotkaniu ze słabą Andorą i rezygnację z usług gwiazdora Bayernu Monachium w trudniejszym starciu z Węgrami. W tym pierwszym meczu biało-czerwoni przypieczętowali awans do baraży o mistrzostwa świata, w drugim zaś grali o rozstawienie, co pozwoliłoby rozegrać pierwszy pojedynek na własnym stadionie, przed własną publicznością i uniknąć europejskich potęg takich jak Włochy czy Portugalia. W Warszawie gospodarze przegrali jednak 1:2, a wobec remisu Walii z Belgią stracili uprzywilejowaną pozycję w barażach.

Portal Interia.pl sugerował później, że Portugalczyk wziął na siebie falę krytyki, ale w rzeczywistości to sam zawodnik miał go poprosić o odpoczynek. Robert Lewandowski wydał oświadczenie, w którym potwierdził, że rozmawiał z selekcjonerem o takiej możliwości, jednak nie wymuszał na nim decyzji. "Nigdy nie odmówiłem gry w reprezentacji i tak długo jak zdrowie na to pozwoli, nigdy tego nie zrobię. Gra na Stadionie Narodowym przed naszą publicznością zawsze będzie dla mnie wielkim świętem i powodem do dumy" - pisał najlepszy strzelec w historii kadry.

Robert Lewandowski nie wiedział o rozstawieniu?

To jednak nie wszystko. W sieci pojawiło się nagranie rzekomo świadczące o tym, że Lewandowski nie wiedział, czy reprezentacja Polski po porażce z Węgrami zagra w barażach. Inna z interpretacji głosiła, że nie miał pojęcia o ewentualnym rozstawieniu. Do sprawy odniósł się rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski, który zaprzeczył takim sugestiom i na dowód pokazał film z odprawy. Paulo Sousa wyraźnie wskazywał w swojej przemowie, o co gramy i że zwycięstwo jest ważne, by baraże rozpocząć na własnym stadionie.

"Słyszę głosy, że sztab i piłkarze reprezentacji Polski nie znali wagi meczu z Węgrami. To nieprawda. Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę z tego, jak to jest istotny mecz. Ale przegraliśmy. I bierzemy to na klatę. To jednak nie koniec walki. Cel się nie zmienia: awans na mundial" - napisał Kwiatkowski na Twitterze.

Odniósł się też do wcześniejszego nagrania. "RL się przejęzyczył i zapytał, czy straciliśmy baraże, po czym się poprawił i zapytał, co musi się zdarzyć, aby po naszej porażce nadal być rozstawionym. Piłkarze nie siedzą na ławce z telefonami i nie mają dostępu do wyników" - zapewnił rzecznik.

Reprezentacja Polski w barażach

Ostatecznie reprezentacja Polski w barażach nie będzie rozstawiona i mecz półfinałowy rozegra na wyjeździe. Jej rywalami będzie ktoś z szóstki: Włochy, Portugalia, Szkocja, Ukraina, Rosja, Szwecja. Losowanie par i drabinki odbędzie się 26 listopada.

RadioZET.pl