Zamknij

Szczęsny z jasną deklaracją. Ogłosił decyzję dot. gry w reprezentacji

17.06.2022 11:02
Wojciech Szczęsny
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Za mniej niż pół roku rozpoczną się mistrzostwa świata w Katarze. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Wojciech Szczęsny przyznał, że będzie to jego ostatni mundial w karierze.

Reprezentacja Polski pod wodzą Czesława Michniewicza zdała najważniejszy egzamin i zagwarantowała sobie udział w mistrzostwach świata w Katarze, po wygranej 2:0 ze Szwecją w finale baraży. Wojciech Szczęsny wrócił wspomnieniami do tego starcia i jednocześnie przyznał, że będzie to dla niego ostatni mundial w karierze.

- Mecz ze Szwecją rzeczywiście był specjalny, ale tylko ze względu na stawkę. Grałem o swój ostatni mundial w życiu. Pierwszy, ten w Rosji, był nieudany i nawet gdyby i ten drugi, w Katarze, też miał się nie udać i znowu zostaniemy zweryfikowani, że to jednak nie nasz poziom, to mimo wszystko lepiej mieć w CV dwa mundiale - powiedział Szczęsny w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Mundial w Katarze ostatnim w karierze Szczęsnego

Bramkarz Juventusu przyznał, że w kadrze panuje ogromny głód zwycięstw i sukcesu na mundialu. Ostatnie dwie wielkie imprezy nie były dobre w wykonaniu Polaków. Zarówno na mundialu 2018, jak i na Euro 2020 nasza kadra nie wyszła z grupy. Ostatnim dobrym turniej w wykonaniu biało-czerwonych było Euro 2016, gdzie kadra pod wodzą Adama Nawałki dotarła do ćwierćfinału.

Szczęsny zwrócił uwagę na to, że wielu piłkarzy z Euro 2016 dalej stanowi o sile reprezentacji. Zdaniem Szczęsnego z grupy starszych piłkarzy najprawdopodobniej tylko Robert Lewandowski dotrwa do mistrzostw świata w 2026 roku.

- Kamilowi (Glikowi - przyp.red.), Grześkowi (Krychowiakowi - przyp.red.) czy mnie może być trudniej. Zobaczymy, na co pozwoli ciało i głowa. Nie wypisuję się z grania do 40., ale patrząc realnie, ile mogę dać dzisiaj i, zastanawiając się, ile będę mógł dać za cztery lata, to nie wiem, czy dam radę - zakończył Szczęsny.

RadioZET.pl/Przegląd Sportowy