Zamknij

Hiszpanie upokorzyli Kosowo. Tak potraktowali rywala w el. MŚ 2022

01.04.2021 09:25
Hiszpania - Kosowo
fot. PAP/EPA

Mecz Hiszpania - Kosowo na stadionie La Cartuja w Sewilli zakończył się planowym zwycięstwem gospodarzy 3:1, a po nim zdecydowanie więcej mówi się o tym, jak państwowa telewizja potraktowała przyjezdnych. Wszystko to przez politykę, która kolejny raz wygrała ze sportem.

  • Reprezentacja Hiszpanii pokonała Kosowo 3:1 w meczu el. MŚ 2022
  • W cieniu spotkania toczyła się polityczna walka, co miało związek z nieuznawaniem niepodległości Republiki Kosowa przez rząd w Madrycie
  • Piłkarski związek uniknął skandalu, ale ten stał się udziałem państwowej telewizji TVE, która upokorzyła gości

Kosowo 17 lutego 2008 roku odłączyło się od Serbii i ogłosiło się krajem niepodległym. Decyzję podjęto jednostronnie, przez co nie wszystkie kraje należącego do Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) uznały tę deklarację za wiążącą. Republiki Kosowa nie uznaje 78 państw, w tym m.in. Hiszpania, która obawia się, że akceptacja tych działań mogłaby zachęcić Katalonię i Kraj Basków do podobnych zachowań.

Każdy kraj w losowaniu grup eliminacji MŚ czy ME może z powodów politycznych nie zgodzić się na grę przeciwko jednemu rywalowi. Hiszpanie nie chcieli mierzyć się z nieuznawanym Gibraltarem, ale los przydzielił im inny taki kraj, właśnie Kosowo, które pierwotnie miało trafić do grupy A z Serbią. I tu powstał problem, bo do końca nie było wiadomo, czy ten mecz się odbędzie i na jakich zasadach. Politycy i przedstawiciele piłkarskiego związku uspokajali, że nie dojdzie do żadnego skandalu, ale jak się okazało, były to jedynie słowa rzucane na wiatr.

Hiszpania - Kosowo w cieniu politycznego sporu

Od początku wrzało na linii Hiszpania - Kosowo. Już przy okazji ogłaszania składu na najbliższe okienko reprezentacyjne gospodarze w mediach społecznościowych pisali o "terytorium Kosowa", a w prasie pojawiały się określenia "zespół kosowskiego związku piłki nożnej". To doprowadziło do nieprzyjemnej sytuacji na konferencji prasowej. Jeden z dziennikarzy jak ognia unikał wymienienia nazwy "Kosowo" i mówił po prostu "mam pytanie do trenera". Przedstawiciel sztabu wyraźnie zirytowany stwierdził wówczas, że nie wie, o którego szkoleniowca mu chodzi, chcąc w ten sposób wymusić na redaktorze zmianę swojego lekceważącego podejścia.

Wcześniej Kosowo zagroziło, że nie wyjdzie na boisko, jeśli na stadionie w Sewilli nie pojawi się flaga i nie zostanie odegrany hymn. RFEF stanęło na wysokości zadania i spełniło te oczekiwania, ale zależna od polityków telewizja państwowa TVE postanowiła mimo wszystko upokorzyć rywali.

W przekazie telewizyjnym pokazano jedynie hiszpański hymn. Komentatorzy otrzymali zakaz wypowiadania nazwy "Kosowo" czy "Republika Kosowa", a posługiwano się zwrotami "terytorium Kosowa" bądź "zespół kosowskiego związku piłki nożnej". Na belce z wynikiem skrót bałkańskiego państwa zapisano małymi liderami "kos". ESP miało już wielkie litery.

- Nie chcę mówić o polityce, ale o sporcie - ucinał krótko na pomeczowej konferencji selekcjoner "La Roja" Luis Enrique.

Hiszpania - Kosowo: WYNIK meczu el. MŚ 2022

Reprezentacja Hiszpanii pokonała Kosowo 3:1. W pierwszej połowie na listę strzelców wpisali się Dani Olmo i Ferran Torres. Po zmianie stron chwilę chwały mieli przyjezdni, gdy Besar Halimi wyłuskał piłkę spod nóg daleko wybiegającego bramkarza Unaia Simona i przelobował całą linię obrony gospodarzy. Ostatni cios zadał Gerard Moreno.

Po trzech meczach Hiszpania z dorobkiem 7 punktów zajmuje 1. miejsce w tabeli grupy B. "Oczko" mniej ma Szwecja.

RadioZET.pl